Kraj

Teraz k… wy…

Teraz k… wy… Ten protest ma swój język

AN
Tekst o takim natężeniu wulgaryzmów, jak poniżej, można usprawiedliwić tylko wyższą koniecznością. Ale ta właśnie przyszła – w postaci nowego języka protestu i szybkiej kariery słowa na „w”.
AN

Wywaliło nam bezpieczniki w języku. Jednokrotnie użyte słowo na „w” mogłoby jeszcze zostać uznane za banalny wybryk i odejść w zapomnienie. Jak słowo na „k” podczas papieskiego błogosławieństwa, kiedy to w 2014 r. Franciszek się przejęzyczył i zamiast „caso” („przypadek”) wymknęło mu się wulgarne „cazzo”. Ale tutaj nie było mowy o przypadku. Wielki, niemożliwy do przeoczenia transparent z hasłem „Wypierdalać” otworzył nową serię kobiecych protestów wywołanych orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji.

Polityka 45.2020 (3286) z dnia 03.11.2020; Temat tygodnia; s. 20
Oryginalny tytuł tekstu: "Teraz k… wy…"

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021