Kraj

Pałki, gaz i tajniacy. Władza wdraża wariant białoruski?

Policja użyła w środę gazu łzawiącego m.in. wobec liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marty Lempart. Policja użyła w środę gazu łzawiącego m.in. wobec liderki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet Marty Lempart. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Strajk Kobiet rozlewa się po Polsce, obejmując różne grupy społeczne, więc władza usiłuje go skompromitować i zyskać pretekst do nadzwyczajnych działań. Używa całego arsenału środków.

Strajk Kobiet został potraktowany jak „dymiący kibole”: pałkami, gazem pieprzowym i z pomocą antyterrorystów tajniaków, którzy mieszali się z tłumem i pałowali. Władza najwyraźniej wdraża wariant białoruski: Łukaszenka najpierw tolerował protesty, teraz przeszedł do strategii „zera tolerancji”, żeby „zwyczajni” ludzie bali się przyłączać do demonstracji.

Czytaj także

Kultura

Wojewódzki z Matą o „Patointeligencji” i „Patoreakcji”

Mata, autor „Patointeligencji”, który właśnie opublikował nowy utwór z równie mocnym tekstem: – Społeczną rolą artysty czasami jest wystawienie się na strzał. Ja się czuję z tym dobrze, to zamieszanie czemuś służy.

Kuba Wojewódzki
03.04.2021