Sekretne życie Simona Mola
Imię: Simon. Nazwisko: Mol (na poprzednim – Moleke Njie – Polacy łamali sobie język). Narodowość: Kameruńczyk. Wiek: 34 lata. Zawód: dziennikarz, pisarz, poeta. Od kilkunastu dni siedzi w areszcie. Przypuszcza się, że w ciągu 7 lat świadomie zakaził wirusem HIV nawet kilkadziesiąt polskich kobiet. W wierszu nazwał je „białe boginie”.

Znaki szczególne: właściciel „świętej spermy”

Tak lubił mówić dziewczynom po stosunku: – Moja sperma jest święta. Trudno nawet przypuszczać, ile żyje z wyrokiem śmierci w zawieszeniu po Simonie Molu. Od dwóch tygodni ośrodki diagnostyczne przeżywają takie oblężenie, jakiego nie spowodowała żadna kampania.

„Nie przedstawiam fikcji literackiej. Nie chodzi mi o epatowanie tym, co najgorsze...”, tak zaczynają się „Prawdziwe dzieje mojego życia”.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną