Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

„Trzecia fala się rozpędza”. Obostrzenia na Warmii i Mazurach

Minister zdrowia Adam Niedzielski Minister zdrowia Adam Niedzielski Krystian Maj / Kancelaria Prezesa RM
Dziś w Polsce potwierdzono aż 12 146 przypadków zakażeń koronawirusem. W związku z tym gwałtownym przyspieszeniem pandemii rząd ogłosił restrykcje i wytyczne dotyczące zasłaniania nosa i ust.

„Dzisiejsze wyniki wskazują, że trzecia fala się rozpędza. Z tygodnia na tydzień obserwujemy wzrost zakażeń o prawie 30 proc. Średnia dzienna zakażeń jest już na poziomie 8 tys. przypadków – przed tygodniem było ich niecałe 6 tys. Jest przyrost obłożenia łóżek covidowych o 1200, wcześniej notowaliśmy spadki. Dynamika zakażeń zaczyna doganiać tę, z którą mieliśmy do czynienia na początku drugiej fali w październiku” – mówił w środę w czasie konferencji prasowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

W związku z pogarszającą się sytuacją ogłosił też utrzymanie obecnych restrykcji w całym kraju, a w województwie warmińsko-mazurskim ich zaostrzenie: nauka w klasach I–III wróci do trybu zdalnego, zamknięte zostaną galerie, muzea, kina, hotele, korty, baseny i inne miejsca użyteczności publicznej.

Od soboty 26 lutego po przyjeździe z Czech i Słowacji będzie obowiązywać kwarantanna, ale z wyłączeniem osób zaszczepionych. Przyłbice, chusty i inne zamienniki maseczek nie będą już dozwolone – będzie można je stosować tylko jako dodatkowe zabezpieczenie.

Według rządowych prognoz apogeum zakażeń należy się spodziewać na przełomie marca i kwietnia. Szczyt trzeciej fali ma być na średnim poziomie 10–12 tys. infekcji dziennie.

W środę ponad 12 tys. przypadków zakażeń

Jeszcze we wtorek 23 lutego potwierdzono w Polsce 6310 przypadków zakażenia koronawirusem, a dziś rano Ministerstwo Zdrowia informowało o 12 146. To największy wzrost zanotowany od 6 stycznia. Dane w poszczególnych województwach rozłożyły się następująco: mazowieckie (1961 potwierdzonych dziś przypadków), śląskie (1529), pomorskie (1113), warmińsko-mazurskie (970), wielkopolskie (962), kujawsko-pomorskie (741), małopolskie (718), podkarpackie (656), dolnośląskie (642), łódzkie (639), lubelskie (451), podlaskie (449), zachodniopomorskie (412), lubuskie (345), świętokrzyskie (236), opolskie (108). W przypadku 214 infekcji brakuje adresów, dane ma uzupełnić sanepid. Zmarły 372 zakażone osoby.

W sumie od początku pandemii zakaziło się w Polsce 1 661 109 osób, zmarło 42 808. Jak podał dziś resort zdrowia, do tej pory wykonano 2 832 659 szczepień przeciwko covid-19.

Zakaz noszenia przyłbic. Tylko maseczki

Przypomnijmy: Polska weszła w etap luzowania restrykcji 12 lutego, jak podkreślał premier Mateusz Morawiecki: na dwa tygodnie i warunkowo. Wówczas otwarto hotele i inne miejsca noclegowe, stoki, kina i teatry, zamknięte pozostały restauracje, siłownie, kluby fitness. Szczególnie dotknięte koronawirusem są regiony Warmii i Mazur, jak to ujął minister Niedzielski: „bardzo odstają od reszty kraju”, a odsetki pozytywnych testów na koronawirusa i zakażeń są tam ponaddwukrotnie wyższe od polskiej średniej.

Jeszcze w poniedziałek szef kancelarii premiera Michał Dworczyk mówił, że rząd najpewniej zakaże zakrywania ust i nosa za pomocą przyłbic, szalików i chust. W rozmowie z Wirtualną Polską rzecznik resortu zdrowia dziś tę kwestię doprecyzował: „Oczywiście najlepiej by było, gdybyśmy wszyscy posługiwali się czymś od maseczek chirurgicznych w górę, przechodzili przez poziom FFP2 czy FFP3, ale pamiętajmy, że to jest towar, który kupujemy na rynku i nagły popyt będzie kształtował cenę i podaż. Nie chcielibyśmy teraz, żeby nagle społeczeństwo płaciło krocie za maseczkę chirurgiczną z uwagi na to, że wprowadzamy rozwiązania, które będą obowiązywały za kilka dni. Nie chcemy stawiać przed takim faktem całego społeczeństwa”.

Czytaj też: Przyłbice nie, maseczki tak. Trzeba ostrej dyscypliny

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Nauka

Blue monday. Dlaczego ten koncept nie ma sensu?

20 stycznia 2020 – w ten dzień wypada w tym roku tzw. blue monday, trzeci poniedziałek stycznia, zwany także „najbardziej depresyjnym dniem roku”. Termin zrobił zawrotną karierę w mediach, ale pojawia się też w publikacjach naukowych. Czy słusznie?

Marcin Nowak
20.01.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną