Kraj

Opowieści szczepionkowe (do czytania w kolejce)

Szczepienia: na żywioł i bez kolejki

Kolejki oczekujących na szczepienie przed punktem szczepień w Szczecinie. Kolejki oczekujących na szczepienie przed punktem szczepień w Szczecinie. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Skierowanie może wystawić każdy lekarz. Szczepią się nawet obrotni dwudziestolatkowie, a ci, co mają pieniądze, idą na zastrzyk prywatnie. Narodowy Program Szczepień już chyba nie istnieje. Wszystko poszło na żywioł.
Rzeszowskie Centrum Medyczne Medyk  zorganizowało nawet mobilne punkty szczepień.Maciej Goclon/FotoNews/Forum Rzeszowskie Centrum Medyczne Medyk zorganizowało nawet mobilne punkty szczepień.

Zbigniew, lat 46, mieszkaniec Warszawy, zaszczepił się pierwszą dawką jeszcze w marcu. Jak to możliwe? Zadzwonił do niego kolega, że szczepią pracowników firm farmaceutycznych i że jak chce, może dołączyć. Nikt niczego nie sprawdza. Zwolnił się z pracy, pojechał, trochę z duszą na ramieniu. Podał dowód pani spisującej dane. – Skąd pan jest? – zapytała.

– Z Bayera – skłamał.

– Pewnie, wy tu wszyscy z bajera jesteście…

Prawda jest taka, że mimo przechwałek rządu szczepienia w Polsce idą słabo.

Polityka 16.2021 (3308) z dnia 13.04.2021; Temat tygodnia; s. 12
Oryginalny tytuł tekstu: "Opowieści szczepionkowe (do czytania w kolejce)"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Wszechobecny Krzysztof Stanowski. Jak wyjaśnić ten fenomen?

Wyrósł najwyraźniej na pierwszego dziennikarza w Polsce, którego koniecznie trzeba przekonać do swoich racji. Bo można się ze Stanowskim nie zgadzać, ale „trzeba go szanować”.

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk
13.06.2021