Kraj

Przeprosiny

.

Redaktor naczelny polityka.pl oraz Rafał Kalukin przepraszają Pana Mariusza Muszyńskiego za opublikowanie w artykule „Państwo Przyłębscy” powtarzanych za innymi mediami informacji dotyczących jego pracy w Ambasadzie RP oraz okoliczności jej zakończenia. Według informacji uzyskanych od Pana M. Muszyńskiego w trybie sprostowania, nie był on oficerem prowadzącym Państwa Przyłębskich i nie został wydalony z Niemiec pod zarzutem szpiegostwa. Zakończył pracę w Ambasadzie RP, gdzie był zatrudniony na stanowisku I sekretarza, po upływie 4-letniej kadencji (tzw. rotacja), a następnie powrócił do pracy w MSZ, co potwierdza stosowne zaświadczenie Biura Kadr Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Reklama

Czytaj także

Kultura

Rafał Wojaczek pod gwiazdą rozpaczną

Swego czasu stał się idolem i do dziś rozbudza namiętności wśród czytelników. Spośród wielu młodo zmarłych literackich straceńców i nadwrażliwców może jeszcze Halina Poświatowska wywołuje czytelnicze emocje. Blednie za to mit Edwarda Stachury, mało kto wraca do wierszy Andrzeja Bursy czy prozy Marka Hłaski. Dlaczego jedne literackie legendy trwają, inne zdają się rozwiewać?

Mirosław Pęczak
08.12.2001
Reklama