Kraj

Kij na prokuratorów

Bogdan Święczkowski Bogdan Święczkowski Tomasz Jastrzębowski / Reporter
Typowe formy szykan to nieproporcjonalne obciążanie sprawami, zmiany zakresu obowiązków, odbieranie i zmiany asystentów, praca w pomieszczeniach „urągających powadze urzędu”.

Kolejny doroczny raport niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Lex Super Omnia nosi tytuł „Metoda kija – dobrozmianowy system nękania niezależnych prokuratorów”. Tytuł zainspirowały słowa prokuratora krajowego Bogdana Święczkowskiego: że w prokuraturze będzie obowiązywała zasada „kija i marchewki”. To de facto tresura prokuratorów. Pacyfikuje się próby skorzystania z gwarancji niezależności prokuratorskiej. Przykładowo: jeśli prokurator nie chce wykonać polecenia sprzecznego, jego zdaniem, z dobrem postępowania i żąda wydania go na piśmie lub przekazania sprawy komuś innemu, zostaje delegowany do prokuratury niższego szczebla lub odwołany z delegacji w prokuraturze wyższego szczebla (jak prokurator Anna Chomiczewska z Legnicy – za zablokowanie odmowy sędziemu Wojciechowi Łączewskiemu, jako pokrzywdzonemu, dostępu do akt sprawy).

Polityka 28.2021 (3320) z dnia 06.07.2021; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 9
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za murami seminariów. Co chłopaków tam pcha? Jak sobie radzą?

Dziś mamy w Polsce ponad 70 seminariów, gdzie klerycy przez sześć lat są przygotowywani do swego zawodu.

Adam Szostkiewicz
24.09.2021