Kraj

Pożegnanie z Europą?

Zderzenie dwóch trybunałów

Do tej pory Unia nie była stanowcza wobec państw łamiących jej wartości i zasady lojalnej współpracy. Do tej pory Unia nie była stanowcza wobec państw łamiących jej wartości i zasady lojalnej współpracy. Max Skorwider
Władza PiS chce się uwolnić od obowiązku wykonywania orzeczeń unijnego Trybunału dotyczących wymiaru sprawiedliwości. I nic dziwnego, bo sądy i prokuraturę traktuje jako narzędzie rządzenia. Bronią władzy jest Trybunał Julii Przyłębskiej.
Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym 13 lipca 2021 roku. Na zdjęciu Mateusz Kijowski.Wojciech Kryński/Forum Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym 13 lipca 2021 roku. Na zdjęciu Mateusz Kijowski.

Na dwa dni przed oczekiwanym wyrokiem TSUE w sprawie legalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego Trybunał Przyłębskiej, w pięcioosobowym składzie, zaczął rozpatrywać wniosek premiera Morawieckiego o orzeczenie, że w Polsce nie obowiązują wyroki TSUE, które dotyczą standardów niezależności sądów. W trakcie rozprawy przyszła informacja, że TSUE wydał – po pięciu miesiącach od pilnego wniosku Komisji Europejskiej – kolejne postanowienie tymczasowe dotyczące Izby Dyscyplinarnej: ma się powstrzymać od wszelkich działań wobec sędziów, a dotychczas wydane orzeczenia – w tym odebranie immunitetów sędziom – też ulegają zawieszeniu.

Polityka 30.2021 (3322) z dnia 20.07.2021; Polityka; s. 24
Oryginalny tytuł tekstu: "Pożegnanie z Europą?"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021