Kraj

Minister Błaszczak gra w żołnierzyki. Wróci obowiązkowy pobór?

Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta
Mariusz Błaszczak chce, żeby Polska miała 300-tysięczną armię. Jeśli to poważny pomysł, a nie retoryczny wyskok, należy mu poświęcić dużo więcej uwagi niż stawianiu abramsów w Bramie Smoleńskiej.

Minister obrony zrobił w minionym tygodniu dużo, żeby się o nim mówiło, choć pewnie niekoniecznie tak, jak by chciał. Mariusz Błaszczak, jak to ma w zwyczaju, po ogłoszeniu kolejnego zbrojeniowego przełomu (w tym przypadku chodziło o zamiar zakupu 250 czołgów Abrams) wystąpił w serii wywiadów w mediach rządowych i tych niekryjących sympatii do PiS.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021