Polityka. Dajemy pełny obraz.

Czytaj, słuchaj, odkrywaj świat!

Subskrybuj
Kraj

Morawiecki w Strasburgu taktycznie lawirował. I wprowadzał w błąd

Premier Mateusz Morawiecki w czasie debaty w Parlamencie Europejskim o praworządności w Polsce Premier Mateusz Morawiecki w czasie debaty w Parlamencie Europejskim o praworządności w Polsce Forum
Premier Morawiecki dzisiaj nieco spuścił z tonu, najprawdopodobniej przed spotkaniem za kilka dni na forum Rady Europejskiej i rozmową o zagrożonych miliardach euro dla Polski. Ale to nie znaczy, że władza PiS zrezygnuje z dalszego rujnowania wymiaru sprawiedliwości.

Mateusz Morawiecki w przemówieniu w Parlamencie Europejskim nie uderzył w tony wojenne, lecz raczej perswazyjne. Mówił, że Polska chce być w Unii, ale takiej, która daje większą swobodę państwom członkowskim.

– Unia nie rozpadnie się od tego, że nasze systemy prawne będą się od siebie różnić. Funkcjonujemy w taki sposób od siedmiu dekad. Być może kiedyś, w przyszłości, dokonamy takich zmian, które jeszcze bardziej zbliżą do siebie nasze ustawodawstwo.

Reklama

Czytaj także

Historia

Od SB do NATO i UE

Książka amerykańskiego dziennikarza Johna Pomfreta pokazuje, jak po 1989 r. solidarnościowe władze z pomocą byłych szpiegów SB otworzyły nam drzwi na Zachód.

Grzegorz Rzeczkowski
17.01.2022