Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kraj

Lepiej już było

Koniec pisowskiego państwa dobrobytu?

Już jakiś czas temu pokruszyła się propaganda o niegroźnej inflacji, którą z nadwyżką rekompensują rosnące płace. Już jakiś czas temu pokruszyła się propaganda o niegroźnej inflacji, którą z nadwyżką rekompensują rosnące płace. Bartek Kiełbowicz
Pisowskie państwo dobrobytu kończy połykać własny ogon i powoli zmierza ku upadkowi. Paradoksalnie to jego główni beneficjenci wystawią mu wkrótce rachunek. Tak już bywa z rozbudzonymi społecznymi aspiracjami: lubią się mścić.
Zamiast mierzyć się z cywilizacyjnymi wyzwaniami, cała polityka państwa została podporządkowana bieżącym interesom partii rządzącej.Bartek Kiełbowicz Zamiast mierzyć się z cywilizacyjnymi wyzwaniami, cała polityka państwa została podporządkowana bieżącym interesom partii rządzącej.

Lepsze jutro było wczoraj? Ikoniczne hasło z murów późnego PRL zapewne nieźle oddaje dzisiejsze nastroje większości z nas. Życie nagle zrobiło się drogie i niepewne. Straszą ceny w sklepach i na stacjach benzynowych, rosną raty kredytów, mają być podwyższone taryfy za prąd. I chyba nikt nie ma już złudzeń, że to trend krótkotrwały. W sondażach dwie trzecie badanych zapowiada zaciśnięcie pasa, tegoroczne święta spędzimy więc w nastroju raczej minorowym. Już jakiś czas temu pokruszyła się propaganda o niegroźnej inflacji, którą z nadwyżką rekompensują rosnące płace.

Polityka 49.2021 (3341) z dnia 30.11.2021; Polityka; s. 23
Oryginalny tytuł tekstu: "Lepiej już było"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >