Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Rząd przedstawia pakiet alertowy. Są obostrzenia krajowe

Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawia obostrzenia wz. z rozprzestrzenianiem się wariantu omikron koronawirusa SARS-CoV-2 Minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawia obostrzenia wz. z rozprzestrzenianiem się wariantu omikron koronawirusa SARS-CoV-2 Twitter
W związku z mutacją omikron przygotowaliśmy alertowy pakiet obostrzeń – ogłosił minister zdrowia. To nie tylko zakaz lotów do siedmiu krajów Afryki i wydłużona do 14 dni kwarantanna dla osób przybywających spoza Schengen, ale także restrykcje krajowe.

W ostatnich dniach pojawiła się nowa mutacja koronawirusa nazwana przez WHO omikronem. Generuje ona ryzyko przyspieszenia procesów pandemicznych, co zmienia nasze podejście do walki z pandemią – mówił na konferencji prasowej Adam Niedzielski. Wcześniej minister podkreślał, że choć jesteśmy w apogeum czwartej fali pandemii koronawirusa, obserwujemy zmniejszającą się dynamikę zachorowań i do tej pory rząd był w stanie zarządzać walką z pandemią w sposób przewidywalny. Jednak, jak mówił dziś rano w Radiu Plus – omikron, który może spowodować, że zamiast oczekiwanego przesilenia będziemy mieli przyspieszenie – to gamechanger.

Alertowy pakiet obostrzeń: uszczelnienie granic

Szef resortu zdrowia przedstawił wypracowany na poniedziałkowym posiedzeniu sztabu kryzysowego „alertowy pakiet obostrzeń”. Ma on dwa elementy. – Pierwszy dotyczy uszczelnienia granic. Podążając za rekomendacjami Europejskiej Agencji ds. Kontroli Zakażeń (ECDC), wydajemy zakaz lotów do siedmiu krajów, to jest: Botswany, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA i Zimbabwe – wyliczył Niedzielski. To według ECDC kraje szczególnego ryzyka. Wprowadzono zakaz lotów do tych destynacji, z kolei osoby powracające stamtąd miejsc obowiązywać będzie wydłużona do 14 dni kwarantanna, z której nie będą zwalniać testy.

Do 14 dni wydłużona została także kwarantanna dla osób podróżujących do Polski z krajów spoza strefy Schengen. Z tej jednak zwolnienie będzie możliwe ósmego dnia po wykonaniu testu PCR. Kwarantannie nie będą podlegać osoby przyjeżdżające spoza strefy Schengen, a w pełni zaszczepione preparatami uznawanymi w UE – zapewnił minister.

Czytaj także: Kogo „złapie” delta? Jest superszybka, ale nie jesteśmy bezbronni

Alertowy pakiet obostrzeń: limity miejsc w kraju

Niedzielski zapowiedział także obostrzenia krajowe. To przede wszystkim zmiana limitów miejsc, m.in. w kościołach, hotelach, lokalach gastronomicznych i na weselach, w instytucjach kultury. Nowe regulacje będą obowiązywały od 1 do 17 grudnia.

• Dla obiektów z obowiązującym dotąd limitem zapełnienia 75 proc. (z pominięciem osób zaszczepionych), czyli: lokali gastronomicznych, hoteli, kin, teatrów, oper, filharmonii, domów i ośrodków kultury, sal koncertowych i przeznaczonych na widowiska cyrkowe, kościołów i oraz obiektów sportowych takich jak baseny i aquaparki – limit zostaje zmniejszony do 50 proc.

• Dla zgromadzeń i uroczystości, na których dotąd mogło być 150 osób (m.in. wesela, komunie i dyskoteki), obowiązuje nowy stuosobowy limit.

• Limit na wydarzeniach sportowych organizowanych poza obiektami (obecnie do 500 osób) zredukowany został o połowę – do 250 osób.

• Limit w obiektach takich, jak siłownie, kluby, centra fitness, muzea, galerie sztuki, targi, wystawy, kongresy, konferencje, kasyna itd. zostaje zmieniony z jednej osoby na 10 m kw. na limit jednej osoby na 15 m kw.

• W obiektach handlowych obowiązujący do dziś limit jednej osoby na 10 m kw. zostaje zmieniony na limit jednej osoby na 15 m kw.

Restrykcje będą obowiązywały od 1 do 17 grudnia włącznie, szef resortu zdrowia podkreślił jednak, że w wypadku gwałtownego pogorszenia sytuacji mogą zostać zmienione, a decyzje w tej sprawie będą zapadać z dnia na dzień.

Szczepienia. „Lepiej późno niż wcale”

W poniedziałkowej konferencji prasowej udział wziął także dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego dr hab. Grzegorz Juszczyk, który podjął temat skuteczności szczepionek wobec B.1.1.529. Na razie nie ma potwierdzonych informacji na temat ryzyka zakażenia się nowym wariantem wirusa u osób zaszczepionych lub ozdrowieńców, tłumaczył Juszczyk, prowadzone są jednak „badania laboratoryjne, które mają dookreślić, jak ten nowy wariant jest w stanie poradzić sobie z przeciwciałami neutralizującymi, które znajdują się w organizmie zarówno po przechorowaniu, jak i po zaszczepieniu”. – Na tym etapie badań jest mało prawdopodobne, żeby ten wariant czy jakikolwiek inny, który będzie, całkowicie omijał odporność wywołaną szczepieniem – mówił. Szef NIZP – PZH przekonywał, że nawet jeśli w przypadku nowego wariantu skuteczność szczepień będzie ograniczona, to i tak odporność osób zaszczepionych będzie wyższa niż u osób, które nie przechorowały covid-19 ani się nie zaszczepiły. – Apelujemy do wszystkich niezaszczepionych: to jest czas, aby się zaszczepić! – mówił.

O postęp w szczepieniach pytany był także szef resortu zdrowia. – To jest wielki wyraz uznania dla Polaków, widzimy znowu ogromny powrót zainteresowania szczepieniami. Jest to przede wszystkim związane z trzecią dawką, ale również, i to mnie cieszy najbardziej, z tym, że wielu Polaków w tej sytuacji, dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale, decyduje się na przyjęcie szczepienia – podkreślił Niedzielski.

Czytaj także: Czy szczepionki poradzą sobie z nowymi wariantami SARS-CoV-2?

Omikron, koronawirusowy gamechanger?

Po okresie względnego spokoju powraca temat nowych mutacji koronawirusa SARS-CoV-2 za sprawą takich jego wariantów i subwariantów jak choćby AY.4.2, zwany popularnie deltą plus, AY.4.2.1 czy wykryty po raz pierwszy w Kongu B.1.640. W największym stopniu uwagę naukowców na całym świecie skupia obecnie jednak inny wariant patogenu SARS-CoV-2: B.1.1.529. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nadała mu nazwę omikron (15. litera greckiego alfabetu).

Po raz pierwszy wariant B.1.1.529 wykryty został 11 listopada w Botswanie, kolejne przypadki odnotowano kilka dni później w RPA i Hongkongu. 26 listopada potwierdzono pierwsze zakażenie omikronem w Europie: symptomy przypominające łagodną grypę wystąpiły u młodej niezaszczepionej kobiety, zaś B.1.1.529 został u niej potwierdzony po 11 dniach. Pojedyncze przypadki wystąpienia omikronu notowane są już w innych krajach Europy, m.in. w Niemczech, Holandii, Czechach i Danii. Jak zapewnił w poniedziałek 29 listopada wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, „na dzień dzisiejszy nie mamy żadnych doniesień” o wystąpieniu zakażenia omikronem w Polsce.

Czytaj także: Omikron się rozpędza, świat się zamyka

Dlaczego wariant B.1.1.529 wzbudza tak wielki niepokój? Analiza jego genomu wykazała aż 32 mutacje w genach związanych z budową „kolców” – białkowych „wypustek”, dzięki którym koronawirus „przyczepia się” do ludzkich komórek, a następnie dostaje do ich wnętrza i namnaża. Ta budowa i wynikające z niej „umiejętności” mogą sprawić, że B.1.1.529 stanie się dla nas poważnym problemem, choć badania określające jego zjadliwość, a także zdolność do ochrony przed nim dostępnych szczepionek, wciąż trwają.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) zaliczyło B.1.1.529 SARS-CoV-2 – obok bety, gammy i delty – do grupy wariantów „budzących obawy” (Variants of Concern) i ogólny poziom ryzyka dla Europy związany z omikronem ocenia jako bardzo wysoki.

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną