Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Siedem wyzwań antyPiSu

Siedem wyzwań opozycji. PiS niby słabnie, ale ona niespecjalnie rośnie

Centrowe, niewyraziste deklaracje są wygodne i bezpieczne, ale polityka wymaga też jakiegoś zapalnika, emocji, a pójście na wybory – motywacji. Centrowe, niewyraziste deklaracje są wygodne i bezpieczne, ale polityka wymaga też jakiegoś zapalnika, emocji, a pójście na wybory – motywacji. Ireneusz Szuniewicz
Partie opozycyjne są teraz w dziwnej sytuacji. Niby PiS słabnie, ale one niespecjalnie rosną. Zwycięstwo wydaje się na wyciągnięcie ręki, a jednak jest wciąż daleko. Co powoduje, że hamulce antyPiSu cały czas wyglądają na zaciągnięte?
Sam szef PO przyznaje, że samodzielnie Kaczyńskiego nie pokona.Tomasz Molina/Wikipedia Sam szef PO przyznaje, że samodzielnie Kaczyńskiego nie pokona.

Opozycja ma problem polityczny, ale też mentalny. Nie potrafi wyjść z kolein, w które została zapędzona w 2015 r. Wciąż gra w teatrze wymyślonym dla niej przez Jarosława Kaczyńskiego i jego sprytnych piarowców. Wpadła w sieć stereotypów, pozornych reguł, nie wiadomo skąd wziętych prawideł. Politycy opozycji może się i starają, ale wciąż nie mogą dokonać jakościowej zmiany, zdobyć psychologicznej przewagi. PiS nadal potrafi uratować się z każdej opresji, z której – według politologicznej teorii i praktyki – wyjść nie ma prawa.

Polityka 1/2.2022 (3345) z dnia 28.12.2021; Polityka; s. 26
Oryginalny tytuł tekstu: "Siedem wyzwań antyPiSu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >