Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Rosja przegrywa z polską koleją

Polska kolej jest od Rosji szybsza i sama, bez jej udziału, potrafi zdezorganizować na wiele godzin ruch własnych pociągów.

Polską wstrząsnęła gigantyczna awaria na kolei: padło 19 z 33 Lokalnych Centrów Sterowania wyposażonych przez firmę Alstom, zakłócając 80 proc. całego ruchu kolejowego. Natychmiast pojawiły się rozmaite teorie spiskowe; według jednej z nich była to kolejna akcja posła Brauna z Konfederacji, który dwa tygodnie wcześniej próbował zakłócić działanie Narodowego Instytutu Kardiologii w Aninie. Akcja nie odbiła się na świecie takim echem, jakiego oczekiwał, dlatego dotknięty do żywego Braun w odwecie mógł podjąć decyzję o zakłóceniu ruchu pociągów.

Inna teoria głosiła, że sterowanie ruchem polskich pociągów przejęła Rosja w zemście za to, że pozwolono nimi jeździć za darmo uchodźcom z Ukrainy. Rosjanom mogło też chodzić o ukaranie polskich kolei za historyczną podróż premiera Morawieckiego i prezesa Kaczyńskiego do Kijowa. Wprawdzie luksusową salonkę podstawiły im koleje ukraińskie, ale Rosjanie mogli tego nie wiedzieć; dotychczasowy przebieg wojny pokazał, że mają bardzo słabe rozpoznanie wywiadowcze.

Mimo że salonka nie była polska, premier Morawiecki był z niej bardzo zadowolony i w wywiadzie dla niemieckiego „Bilda” gorąco zachęcał do podróży salonką innych europejskich polityków. „Wzywam kanclerza Scholza, premiera Johnsona, prezydenta USA Bidena, prezydenta Francji Macrona i wszystkich szefów rządów państw UE, by również udali się do Kijowa”. Nie wiem, czy ukraińskim kolejom wystarczy luksusowych salonek, ale jestem pewien, że w razie czego polskie koleje na polecenie premiera udzielą Ukraińcom niezbędnej pomocy sprzętowej.

Wracając do wspomnianej awarii, na szczęście wszystko się dobrze skończyło. Władze kolei szybko uspokoiły pasażerów, że nie była ona skutkiem rosyjskiego cyberataku, tylko efektem usterek systemu, w wyniku których przez wiele godzin kontroli nad ruchem pociągów nie miała ani Rosja, ani nikt inny.

Polityka 13.2022 (3356) z dnia 22.03.2022; Felietony; s. 90
Reklama