Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Nieczarzaści

Nieczarzaści, czyli buntownicy z lewicy. Kim są, czego chcą?

Warszawa, 1-majowy wiec PPS. Od lewej: szef partii Wojciech Konieczny, Gabriela Morawska-Stanecka i Andrzej Rozenek. Warszawa, 1-majowy wiec PPS. Od lewej: szef partii Wojciech Konieczny, Gabriela Morawska-Stanecka i Andrzej Rozenek. Przemek Wierzchowski / Reporter
Polska lewica to biologiczny fenomen: wciąż się dzieli i pączkuje, ale nie rośnie. Teraz alternatywą dla rozczarowanych polityką Włodzimierza Czarzastego ma być Polska Partia Socjalistyczna oraz nowe SLD.
Włodzimierz CzarzastyAleksiej Witwicki/Forum Włodzimierz Czarzasty

Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że popularne wśród polityków powiedzenie: „Pycha kroczy przed upadkiem”, najlepiej zobrazuje przykład Włodzimierza Czarzastego. Aroganckiego szefa partii, który zniechęcił do siebie nawet swojego „najserdeczniejszego przyjaciela” Roberta Kwiatkowskiego. Ten wraz z posłami Joanną Senyszyn i Andrzejem Rozenkiem opuścił szeregi klubu Lewicy. Dołączyli do nich senatorowie: Gabriela Morawska-Stanecka i Wojciech Konieczny. Tak oto Czarzasty stracił swój mikroprzyczółek w Izbie Wyższej, w tym wpływ na prezydium, bo Morawska-Stanecka piastuje funkcję wicemarszałkini Senatu.

Polityka 24.2022 (3367) z dnia 07.06.2022; Polityka; s. 28
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieczarzaści"
Reklama