Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Zaaresztowani

Jacek Dehnel policzył ostatnio, że gdyby uwzględnić nagrody literackie o realną siłę nabywczą pieniądza od początku ich przyznawania, nagroda Nike, która od początku wynosi sztywno 100 tys. zł, powinna obecnie wynosić jakieś pół miliona.

Zacznę prywatą – jak przy każdej książce, za moją ostatnią powieść również nie nominowano mnie do nagrody Nike i nie ma co ukrywać, jest mi trochę przykro. Nie chodzi nawet o samą nagrodę, tę można dostać albo prędzej nie, ale te 20 nominacji co roku wyznacza pewien kształt literatury polskiej. Trudno nie poczuć chociaż przez chwilę tego ukłucia żalu, gdy ktoś mówi ci: kolego, wszystko fajnie, ale gdy przychodzi co do czego, nie jesteś jednym z nas, prawdziwym polskim literatem, tylko łachem, wyrobnikiem, autorem tej wstrętnej literatury popularnej, która ma – o zgrozo – fabułę i bohaterów.

Polityka 26.2022 (3369) z dnia 21.06.2022; Felietony; s. 90
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >