Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

Dlaczego rolnicy protestują

Michał Kołodziejczak na proteście rolników Michał Kołodziejczak na proteście rolników Krzysztof Zatycki / Forum
Celem protestujących było wywarcie presji przed wiosennymi wyborami samorządowymi i europejskimi. Im bliżej głosowania, tym bardziej prawdopodobne będą podobne akcje.

W ubiegłym tygodniu (24 stycznia) w ponad 170 miejscach w całej Polsce rolnicy blokowali drogi, sprzeciwiając się m.in. Europejskiemu Zielonemu Ładowi oraz napływowi na unijne rynki żywności z Ukrainy. Akcja wpisała się w podobne działania organizowane w różnych państwach UE. Protestujący skarżyli się na załamanie dochodów i mnogość regulacji narzucanych przez Unię, co obrazowały towarzyszące im hasła: „Zielony Ład, u rolnika kasy brak”, „Polityka komisarzy rujnuje gospodarzy”, „Od nas wymagacie, ze Wschodu sprowadzacie”. Protesty wymierzone były m.in. w takie unijne wymogi, jak obowiązek pozostawiania odłogiem 4 proc. gruntów (przez ostatnie dwa lata regulacja ta była zawieszona, ale teraz Komisja nie chce już przedłużać tej derogacji, bo ocenia, że bezpieczeństwo żywnościowe w Unii nie jest zagrożone). Opór budzą też zamiary Brukseli wiążące się z ograniczeniem stosowania pestycydów, co dodatkowo uderzyłoby w opłacalność produkcji, która od dwóch lat i tak mocno cierpi za sprawą wzrostów kosztów (m.in. cen nawozów i energii) i jednoczesnych spadków cen płodów rolnych (np. w maju 2022 r. na giełdzie Matif pszenicę wyceniano na ok. 400 euro za tonę, w styczniu 2024 r. było to ok. 217 euro za tonę).

Rolnicy sprzeciwiali się też przedłużeniu przez UE – do czerwca 2025 r. – wolnego handlu żywnością z Ukrainą. Komisja Europejska podejmie decyzję w tej sprawie prawdopodobnie 31 stycznia. Polska chce ograniczeń w imporcie z Ukrainy drobiu, cukru, owoców miękkich czy zboża. Komisja na takie ustępstwa się nie zgodzi, zapewne wyjdzie jednak częściowo naprzeciw polskim oczekiwaniom – wprowadzi tzw. środki ochronne, które pozwolą na szybszą niż do tej pory interwencję, gdy równowaga rynkowa zostanie zachwiana.

Do protestujących w różnych częściach Polski przyjechali minister Czesław Siekierski i jego dwaj zastępcy: Adam Nowak (PSL) i weteran rolniczych protestów Michał Kołodziejczak (KO).

Polityka 6.2024 (3450) z dnia 30.01.2024; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 8
Reklama