Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Kraj

PiS puszczają nerwy, Trump znów wygrywa. 5 tematów, o których musisz dziś wiedzieć

Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Prawo i Sprawiedliwości / Facebook
Na niewygodne pytanie o wrak smoleński Jarosław Kaczyński odpowiada obelgą o ludziach Putina. Donald Trump wygrał prawybory w stanie swojej konkurentki. Wołodymyr Zełenski podał oficjalną liczbę poległych ukraińskich żołnierzy od początku wojny. Ciało Aleksieja Nawalnego zostało oddane matce. Tusk do Kaczyńskiego: „Jeśli wiesz, co mam na myśli”.

1. Zełenski podaje straty Ukrainy od początku wojny

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ujawnił podczas niedzielnego forum „Ukraina. 2024 rok” dokładne i oficjalne dane o stratach od początku rosyjskiej agresji na ten kraj.

Zełenski podał liczbę zabitych Ukraińców, która wynosi 31 tys. „Nie 300 tys., nie 150 tys. Putin kłamie. Niemniej jest to dla nas duża strata” – dodał Zełenski. „Liczba ta nie obejmuje osób zaginionych. Niestety, większość z nich nie żyje. Ale, jak pokazała ostatnia wymiana, dwie z nich były wskazane jako zaginione. Nic nie wiedzieliśmy o ich losie aż do chwili, gdy okazało się, że biorą udział w wymianie” – dodał Zełenski.

Tłumaczył, że nie może podać liczby rannych, bo to mogłoby ułatwić Rosjanom planowanie dalszych ruchów w wywołanej przez nich wojnie.

2. Zamieszanie na spotkaniu Kaczyńskiego

Podczas niedzielnego spotkania z Jarosławem Kaczyńskim w Leżajsku jeden z jego uczestników zapytał prezesa PiS: „Panie pośle, mam pytanie. Osiem lat rządziliście, a gdzie jest wrak ze Smoleńska? Przez osiem lat oszukiwał pan ludzi, stworzył pan ideologię smoleńską, wielkie kłamstwa smoleńskie”.

Jak w PiS reagują na publicznie zadane niewygodne pytania? Nerwowo. Prowadząca spotkanie posłanka Ewa Leniart wyrwała pytającemu mikrofon. Sam Kaczyński natomiast miał go zaatakować, mówiąc: „To jest klasyczny przykład tego, że nawet na tej sali są ludzie Putina. Bo to jest wielka obrona Putina”.

Po chwili zaś dodał: „Ja chciałem jednak kilka słów na ten temat powiedzieć. No bo gdzie jest wrak? Oczywiście u Putina jest wrak. U Putina jest wrak, bo gdyby nawet te resztki wraku, bo to są tylko resztki, znalazły się w Polsce, to pewnie łatwiej jeszcze by było udowodnić to, co już jest udowodnione, że to był zamach”.

3. Tusk szybko odpowiada prezesowi PiS

Na tym samym spotkaniu w Leżajsku Kaczyński stwierdził, że „mamy za sobą pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tys. dzieci”.

„Do tej pory było zawsze więcej. A w tych czasach, kiedy był boom demograficzny, to dużo mniej liczna niż dzisiaj Polska dała 800 tys. dzieci rocznie” – ciągnął swój wywód prezes. I dodał, że „to jest rzeczywisty problem, ale przy pomocy nielegalnej imigracji go z całą pewnością nie rozwiążemy”.

Do słów Kaczyńskiego szybko odniósł się ironicznie na platformie X premier Donald Tusk: „Podobno prezes Kaczyński stwierdził dziś, że mój rząd odpowiada za małą liczbę urodzeń w styczniu. Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku – jeśli wiesz, co mam na myśli”.

4. Trump wygrywa w domu Haley

To miała być szansa Nikky Haley, ale może być decydującym potknięciem na drodze do jej ewentualnej prezydentury. Kolejna przegrana w prawyborach z Donaldem Trumpem nie jest bowiem zwykłą klęską – głosowanie przebiegało w rodzinnej Karolinie Południowej, stanie, w którym dwa razy była gubernatorem.

Przegrała już w Iowa i New Hampshire, dlatego bardzo potrzebowała sukcesu u siebie w domu. Podkreślała, że nigdy nie przegrała tu politycznego starcia wyborczego. Nic z tego, zawsze musi być ten pierwszy raz.

Po przeliczeniu 94 proc. głosów Haley ma 40-procentowe poparcie. A mimo to nie zamierza się wycofać z walki o prezydencką nominację republikanów. Trump jest podobno wściekły z tego powodu.

5. Ciało Nawalnego oddane matce

W sobotę rzeczniczka Aleksieja Nawalnego Kira Jarmysz przekazała na platformie X, że ciało zmarłego ponad tydzień temu rosyjskiego opozycjonisty zostało oddane jego matce. „Pogrzeb jeszcze się nie odbył. Nie wiemy, czy władze nie będą przeszkadzać w przeprowadzeniu go w sposób, w jaki chce rodzina i na jaki zasługuje Aleksiej”.

Nawalny zmarł 16 lutego w kolonii karnej IK-3 „Wilk Polarny”, w pobliżu Salechardu na rosyjskiej północy, gdzie odbywał karę 19 lat pozbawienia wolności. Jak wynika z notatki służb więziennych, opozycjonista „po spacerze źle się poczuł, niemal natychmiast stracił przytomność”, a akcja reanimacyjna nie przyniosła rezultatu. Od tego czasu władze odmawiały okazania i wydania ciała Nawalnego jego bliskim, jak się podejrzewa – by zatuszować okoliczności jego śmierci.

Ludmiła Nawalna, matka opozycjonisty, udała się do Salechardu, skąd apelowała do Władimira Putina o wydanie ciała Aleksieja: „Pozwól mi w końcu zobaczyć mojego syna. Żądam natychmiastowego wydania ciała Aleksieja, abym mogła go pochować jak człowieka”. Niespodziewanie – spekulowano bowiem, że ciało polityka może zostać w rękach władz do końca wyborów w Rosji lub w ogóle nie zostać przekazane rodzinie – Nawalna poinformowała, że pozwolono jej zobaczyć ciało syna i zmuszono do podpisania aktu zgonu, z którego wynika, że zmarł on z przyczyn naturalnych. Nawalna miała także usłyszeć ultimatum: albo w ciągu trzech godzin wyrazi zgodę na pogrzeb syna bez udziału świadków, albo zostanie on pochowany na terenie łagru. „Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: »tu leży twój syn«. Nie zgadzam się na to” - oświadczyła Nawalna na nagraniu opublikowanym w Internecie. Mówiła także o kierowanych w jej stronę groźbach: „Patrząc mi w oczy, śledczy mówił, że jeśli nie zgodzę się na tajny pogrzeb, to zrobią coś z ciałem mojego syna”.

Reklama
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną