Przejdź do treści
Reklama
Reklama
Kraj

Ostatnie dzwonki?

Zakaz ma wejść w życie tuż po wakacjach. Zakaz ma wejść w życie tuż po wakacjach. Vitaliy Kriuchkov / Shutterstock

Zakaz korzystania z telefonów komórkowych w podstawówkach coraz bliżej. Rząd przyjął projekt ustawy przedstawionej przez ministrę Barbarę Nowacką. Pojawiła się w nim zmiana w stosunku do tego, co zapowiadano: regulacje mają obejmować nie tylko placówki publiczne, ale także niepubliczne. Podniosło się larum – głównie dlatego, że w ostatnich tygodniach roku szkolnego władze informują 1,5 tys. placówek o ważnej zmianie organizacyjnej, które mają wprowadzić tuż po wakacjach. Do tego dokładają się one do długiej listy innych zmian – przewidywanych, ale słabo rozpoznanych (jak wprowadzenie nowej podstawy programowej).

Dzieci nie będą mogły używać smartfonów (podobnie jak innych urządzeń umożliwiających komunikację i nagrywanie) podczas lekcji, przerw i innych zajęć w szkołach, chyba że nauczyciel zaplanuje wykorzystanie ich do nauki, testów czy quizów. Wyjątkiem będzie też uzasadnienie zdrowotne – gdy aplikacja jest uczniowi potrzebna do monitorowania np. poziomu glukozy.

Jak to wszystko przeprowadzić organizacyjnie i formalnie, szkoły mają ustalić same. Chodzi o określenie kar za łamanie zakazu oraz o to, co dzieci mają robić z urządzeniami – bo część uczniów z pewnością będzie je przynosić, choćby po to, żeby być w kontakcie z rodzicami w drodze do i ze szkoły. Zatem trzeba stworzyć miejsca do przechowywania telefonów – kilkuset, a czasem nawet ponad tysiąca, w przypadku większych miejskich szkół – oraz system odbierania i oddawania ich dzieciom. Wszystko to jest wykonalne, ale nieuczciwa jest komunikacja resortu, że nowe regulacje będą dla placówek bezkosztowe.

Doświadczenia innych krajów pokazują, że ograniczenia w korzystaniu z telefonów w szkołach przekładają się na lepszą koncentrację uczniów na zajęciach. Nie widać jednak głębszych zmian, jeśli chodzi o kondycję psychiczną dzieci czy uzależnienia, bo w sieci przebywają przede wszystkim po lekcjach, we własnych domach, niepilnowane przez rodziców.

Polityka 24.2026 (3568) z dnia 09.06.2026; Ludzie i wydarzenia. Kraj; s. 6
Reklama