Tarcza nie wystarczy
Nie może być tak, że cała korzyść przypada Ameryce, a duże ryzyko Polsce.

Rząd Polski ma podjąć najpoważniejszą decyzję od czasu przyjęcia nas do NATO: brać amerykańską tarczę antyrakietową czy przeczekać kadencję Busha? Dziś już widać różnicę strategii. Poprzedni rząd był gotów tarczę brać, mniej się targując o warunki, gdyż uważał, że wzmocni to sojusz z Ameryką, dla Polski bezcenny, i pozycję Polski w ogóle. Nowy rząd stawia sprawę inaczej: tarcza nas nie zasłania, bo służy bezpieczeństwu Ameryki, a Polskę bardziej naraża, a ponadto utrudnia stosunki z ważnym sąsiadem – Rosją, i przy tym nie budzi najmniejszego entuzjazmu naszych zachodnioeuropejskich sojuszników.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną