Trzy plus jeden
Scena podzielona: konserwatyści, liberałowie, lewica - wyborcy wolą wróbla w garści od kanarka na dachu.

Wygląda na to, że po 20 latach burzy i naporu, prób i błędów, odlotów i eksperymentów dorobiliśmy się w miarę stabilnego systemu partyjnego. Po wielu próbach i jednej bolesnej przygodzie z rządem koalicji PiS-LPR-Samoobrona Polacy postanowili już więcej nie eksperymentować. I to postanowili tak wyjątkowo zgodnie. Efekt nowości przestał się sprawdzać w wyborach, a rolę decydującą zaczęła grać ustalona marka, tradycja, przywiązanie. Nowym partyjnym ofertom nie udało się przebić ani na prawicy (Libertas, PrawicaRP), ani na lewicy (Porozumienie dla Przyszłości, Polska Partia Pracy).

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną