Felietony Ludwika Stommy

Pochwała nepotyzmu

Od czasu podsłuchowych perypetii ministra Marka Sawickiego ogromną karierę zrobiło w Rzeczpospolitej słowo „nepotyzm”. Pochodzi ono z greki, skąd przechodzi do łaciny, gdzie oznacza (nepos, -otis) wnuka, siostrzeńca lub bratanka, a szerzej potomstwo. Używane jest też niekiedy, bardzo rzadko – znamy właściwie tylko jeden przypadek u Festusa – w pejoratywnym sensie trwoniciela majątku.

We współczesnych językach europejskich pojawia się w XVI w., definiując bardzo konkretnie dzieci i krewnych papieży rzymskich, nadających tytuły i dobra swoim dzieciom i dalszym krewnym.

Polityka 35.2012 (2872) z dnia 29.08.2012; Felietony; s. 96