Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Felietony Ludwika Stommy

Słowo o demokracji

Wielkimi krokami zbliżają się we Francji wybory lokalne. Wychodzę w niedzielę rano do miasteczka kupić bagietkę, świeże warzywa na targu i oczywiście „L’Equipe” (gdzież indziej znalazłbym potwierdzenie na piśmie kolejnego zwycięstwa Kamila Stocha czy bramek strzelonych przez Roberta Lewandowskiego dla Borussii Dortmund, co jest dla patrioty na obczyźnie sprawą najważniejszą). Niestety, przejść się nie da. Po rynku grasują przedstawiciele komitetów wyborczych, wręczając ulotki, prospekty, usiłując zagadać i przekonać.

Polityka 11.2014 (2949) z dnia 11.03.2014; Felietony; s. 96
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >