Felietony Ludwika Stommy

Mali żołnierze

Spór o ocenę Powstania Warszawskiego jest w Polsce nieuleczalny i będzie trwać zapewne w nieskończoność. Co jest w nim jednak ciekawe, to fakt, iż granice między oponentami są zupełnie niezgodne z przyjętymi podziałami politycznymi. Po stronie potępiających znajdziemy na przykład lewicę obok kombatantów Narodowych Sił Zbrojnych, pośród apoteozujących – PiS obok prezydenta Bronisława Komorowskiego. Na emigracji Londyn w większości pochwalał, Wolna Europa kultywowała legendę, natomiast środowisko generała Andersa, z nim samym na czele, czy ludzie „Kultury” Giedroycia nie szczędzili najsurowszych oskarżeń.

Polityka 33.2014 (2971) z dnia 11.08.2014; Felietony; s. 112