Rozmowa z Sandrą Korzeniak

Ma się polać krew
"Dla mnie teatr jest jak igrzyska – ma się polać krew" - mówi laureatka Paszportu "Polityki" 2009 w kategorii teatr.
Sandra Korzeniak
Tadeusz Późniak/Polityka

Sandra Korzeniak

Aneta Kyzioł: Odbierając Paszport „Polityki” dziękowała pani aniołom – ludziom, którzy nie schrzanili pani marzeń.

Sandra Korzeniak: – Nie tylko nie schrzanili, ale jeszcze zapłodnili swoimi cudownymi marzeniami! Zawsze chciałam zostać aktorką. Co to znaczy?! Jako dziecko myślałam: aktorka jest najwspanialsza i największa na całym świecie! To niesamowite, jak dziecko ma odwagę i bezczelność wyznawania marzeń.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną