Mea pulpa

Zabójcze usta
Hania Konarowska, aktorka o zabójczych ustach, została gwiazdą teledysku szwedzkiej grupy Staygold...

Córkę Joanny Szczepkowskiej wybrano spośród tysięcy zdjęć z agencji aktorskich, które przejrzeli Szwedzi. Zagra rolę przywódczyni gangu młodych kobiet, które kradną fury, a w Polsce zamieniają Ładę na Hummera. Czegoś takiego bezsensownego nie wymyśliłby nawet Krystian Lupa, wszyscy z trwogą czekamy więc na recenzję mamy.

• To była bomba tygodnia. Jak podał jeden z brukowców, aktor, showman, prezenter, małżonek, konkubent i ojciec Piotr Gąsowski zakupił helikopter. Zakup swój pilot oraz właściciel w jednym motywował intensywnym życiem zawodowym, a także troską o czas poświęcany rodzinie. Helikopter to model Black Hawk, uzbrojony w karabiny maszynowe, haubicę, rakiety oraz bomby zapalające. Dlatego, że bohater bardzo zapalił się do odwiedzenia redakcji wymyślającej takie głupoty.

• Naczelny satyryk kraju, redaktor Szymon Majewski, postanowił iść z duchem czasu i zaczął projektować ubrania. Będą to koszulki powstałe specjalnie dla Fundacji Spełnionych Marzeń, a zysk z ich sprzedaży zasili szpital przy ulicy Litewskiej w stolicy. Jesteśmy za. Bo jeśli chodzi o krajowych krawców, to wolimy, żeby ci śmieszni projektowali coś na serio, niż żeby ci na serio projektowali coś, co nas śmieszy.

Marysia Peszek przemówiła w radiu Eska Rock i od razu wiadomo, kto jest kto i kto stoi tam, gdzie kiedyś ZOMO. Na pytanie, czy jest patriotką, artystka odpowiedziała: „W momencie, gdy moja ojczyzna popadłaby w jakieś tarapaty, myślę tu o sytuacji zbrojnej, to ja natychmiast zostaję dezerterem. Nie zostaję sanitariuszką, nie schodzę do kanału. Pierwsza rzecz, którą robię, to spier... am po prostu”. Nie wiemy, jak Marysia uratuje wizerunek. Pianino, tulipany i imbryk mogą nie starczyć.

• Cieszą nas kolejne wielkie sukcesy krajowych artystów. O swoim niebanalnym osiągnięciu poinformowała ostatnio w „Fakcie” aktorka Grażyna Wolszczak. Osiągnięciu na naprawdę wysokim poziomie. Aktorka zakupiła bowiem mieszkanie w wieżowcu – za 800 tys. zł, na 10 piętrze, i na dodatek z windą. Wspinanie się po szczeblach kariery można czasem zastąpić zjazdem na najniższy poziom.

• Ewa Minge, kontrowersyjna projektantka mody o Barbie-bizantyjskich skłonnościach, postanowiła wyjść poza główny nurt swojej twórczości, to znaczy draczne ubieranie ludzi, i poszerzyć obszar swej estetycznej ekspansji. Pani Ewa zaprojektuje domy. Niestety, w stolicy. Ma to być architektoniczne prêt-à-porter. Czyli łatwe do wyburzenia.

• Podobno Radosław Majdan, tańczący między słupkami, dostał propozycję zostania dziennikarzem porannego programu „Pytanie na śniadanie”. Ma być w nim ekspertem od kobiet. Dla nas, widzów, wielkim atutem telewizji śniadaniowej jest fakt, że można na nią spontanicznie zaspać.

• Na łamach „Machiny” 47-letni Kazik Staszewski mówi o zdrowiu: „Pomimo niezbyt higienicznego trybu życia przez właściwie cały czas czuję się dobrze. Bogu dzięki. Lekarz, oglądając niedawno moje zdjęcia i wyniki, powiedział, że mam organizm 25-latka”. Trzeba pilnie do tego lekarza wysłać Krzysztofa Ibisza. Bo jego lekarz, oglądając zdjęcia swojego pacjenta, umarł ze śmiechu.

Katarzyna Cichopek konsekwentnie pisze książkę. Nie będzie to jednak poradnik o odchudzaniu, tylko wspomnienia o własnych przeżyciach związanych z ciążą i macierzyństwem. Duża część dzieła będzie poświęcona temu, jak dobrze dobrać bieliznę. Osobiście lubię dwa rodzaje autorów. Tych, którzy dobrze piszą, oraz tych, którzy się do tego nie zabierają.

• Nie wiadomo, jak ten symbol odczytać. Czy jako ukłon w stronę polityki historycznej, czy raczej gest w kierunku braci Rosjan, czy może zwykłe zarostowe zaniedbanie. Michał Żebrowski zapuścił wąsy. Sumiaste, sarmackie, szlacheckie. Szybko zajrzeliśmy do sennika. Zmroziło nas. Szykuje się straszna tragedia. Ale dopiero w drugiej turze.

• Wieczny kawaler, inkwizytor, podróżnik, literat i prawicowy kowboj na emeryturze, czyli redaktor Wojciech Cejrowski, ożenił się po raz drugi. Jego wybranką jest o 18 lat młodsza Joanna Najfeld, działaczka katolicka związana z postępowym periodykiem „Fronda”. Jak to pisał mistrz Tolkien, Mordor jednoczy siły.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj