Żelazne reguły pisarskie: czego się trzymać?

Nocą pisze się zbyt łatwo
Piszesz? Nie pij, nie jedz, unikaj seksu, trzymaj w ręku przedmiot miły w dotyku. Specjalnie dla Czytelników Polityki.pl pisarze opowiadają o swych rytuałach i natręctwach.
Kiedy Zadie Smith wracała po latach do swoich książek, zamiast zadowolenia czuła lekkie zażenowanie
Sergio Dionisio / Fotolink/AP

Kiedy Zadie Smith wracała po latach do swoich książek, zamiast zadowolenia czuła lekkie zażenowanie

Bohater powieści „Misery” Stephena Kinga miał zwyczaj wypalać papierosa Lucky Strike i wypijać butelkę szampana Dom Perignon po ukończeniu książki. Te czynności gwarantowały sukces dzieła. O przyzwyczajeniach znanych pisarzy krąży mnóstwo anegdot. Flaubert ponoć nazywał swój gabinet wrzeszczalnią, bo wykrzykiwał to, co napisał, żeby sprawdzić, jak brzmi. Balzak podczas pisania potrafił długo nie jeść, pił za to morze kawy. Hemingway czy Tołstoj lubili pisać na stojąco, Tołstoj przepisywał ponoć „Wojnę i pokój” aż siedem razy.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną