Mea pulpa

Jak burza
Małgorzata Socha idzie jak burza. Aktorka reklamuje już prawie wszystko, gra prawie wszędzie i bywa zawsze tam, gdzie trzeba. I to nie jest jej ostatnie słowo. Małgorzata złożyła obietnicę, że będzie mieć troje dzieci, i to przed czterdziestką. Jedno urodzi na Wspólnej, drugie w Domu nad Rozlewiskiem, a trzecie na 6 piętrze. A wszystko w Weekend.

• Każdy, kto dzwonił ostatnio na prywatną komórkę Zbigniewa Hołdysa, zwanego czasem Guru, napotkał ciekawą pocztę głosową. Zbigniew ogłasza tam, że nie komentuje spraw społecznych, politycznych, kulturalnych, nie podpowiada, jak żyć, nie zwiastuje, nie wróży, nie denominuje ani nie ogłasza hossy. Generalnie, nie odpowiada, nie gada, nie wygłasza stanowiska. Ja przyznaję, mam słabość do Zbigniewa. Jak słychać, on sam też.

• Ta wiadomość to prawdziwy szok. Adam Małysz tak się wciągnął w sporty samochodowe, że z zawrotną prędkością przytył i to sześć i pół kilograma. Rozpiera nas duma narodowa. Sześć i pół kilograma większa.

• Oto najpiękniejszy news tygodnia. Magda Mielcarz, znana jako Magdalena Mielcarz, nagra płytę. Już wiem, że w moim katalogu będzie to jedna z najpiękniejszych płyt. Magda mówi o swojej muzyce: „Ja nie muszę znać nut, żeby ją słyszeć i żeby ją tworzyć”. Oczywiście. Sam znam takich, co nie muszą słyszeć, żeby ją tworzyć.

Gienek Loska w ciągu. Wywiadowczym oczywiście. W tym tygodniu laureat programu „X Factor” poleca w „Vivie!”: „Alkohol, marihuana, haszysz, ziele indyjskie”. Uczcie się talenty, jak się produkuje współczesne „opium dla ludu”.

• Jak głosi ludowe hasło, tonący brzydko się chwyta, ale żeby aż tak. Moja ulubiona partia ludzi o dziwnych uśmiechach, czyli SLD, wpadła na kolejny progresywny pomysł. Państwo postanowili wstawić na listy wyborcze do Senatu Stanisława Mikulskiego, znanego lepiej jako Hans Kloss. Idąc mentalnymi śladami Wielkiego Jarosława, z takim nazwiskiem sukces na Śląsku murowany.

• Wiadomość dosłownie z ostatniej chwili. Andrzej Chyra przemyślał sprawę i uznał jednak, że kocha Magdalenę Cielecką. Magda podobno się boi, że Andrzejowi to minie, zanim skończycie czytać ten tekst. Czyli teraz...

• Oto wiadomość, która spowodowała u mnie mrowienie w stopach, chłód na karku, pot na skroniach i mroczki przed oczami. Podobno Katarzyna Cichopek przechodzi z Polsatu i Dwójki do TVN. Jeśli to prawda, to czas powoli przechodzić do historii.

• Tego jeszcze nie było. Radosław Majdan, człowiek po przejściach, wydał oświadczenie odnośnie do jego braku romansu z Agnieszką Orzechowską, kobietą z przyszłością. Radek po raz kolejny oświadczył, że nic go nie łączy z polską Angeliną Jolie. Czekamy na dementi zarówno samej Angeliny, jak i Polski.

• Wielkimi krokami zbliża się premiera filmu historycznego „Bitwa Warszawska”. Utworem promującym dzieło ma być piosenka wykonana przez Nataszę Urbańską i Borysa Szyca, a na­pisana przez duet Krzesimir Dębski-Jacek Cygan. Numer będzie zatytułowany „Dumka na dwa serca i jednego Janusza Józefowicza stojącego obok”.

• W „Vivie!” Małgorzata Kożuchowska kończy 40 lat. Jest wywiad, ale są i zdjęcia. I dla mnie stanowią one odkrycie na miarę eureki i olśnienia. Panowie i panie. Życie kobiety nie kończy się w jej 25 urodziny. Gosiu, dzięki.

• Jak donoszą brukowce, Tamara Arciuch potajemnie się rozwiodła i w tajemnicy wzięła ślub z Bartkiem Kasprzykowskim. Inne gazety podają, że w tajemnicy się rozwiodła, a ślub z Kas­przykowskim był potajemny. Jeszcze inne, że Kasprzykowski spotyka się z byłym Arciuch. Potajemnie i w tajemnicy.

Michał Żebrowski, aktor i dyrektor, bez skrępowania wyznał ostatnio, że boi się wystąpić w „Tańcu z gwiazdami”. „Proponowano mi, ale zabrakło mi odwagi” – ujawnia. I coś w tym jest. Jak się patrzy na ten program, to ewidentnie widać, że trzeba mieć niemało odwagi, aby pokazać się takim, jakim się jest naprawdę...

Piotr Pręgowski, aktor podobno znany i lubiany, wystąpi wkrótce w projekcie zatytułowanym „Nie ma Solidarności bez miłości”. Ma to być największy od czasów „Metra” krajowy musical, a opowiada o autentycznych wydarzeniach polskiego Sierpnia 1980. Piotr wcieli się w ten okropny paradoks historii, że od tamtego czasu w Polsce jeszcze bardziej Kimś może być Każdy.

• Jak podaje prasa kolorowa, zarówno Dorocie Rabczewskiej jak i Kindze Rusin grozi paraliż, jeśli nie zmienią swojego normalnego trybu życia. Obie panie mają bowiem kłopoty z kręgosłupami. Dziewczyny, nie wygłupiajcie się. Jak wy zaliczycie paraliż, to ja automatycznie bezrobocie.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj