Kultura

Upały w teatrze

Na co do teatru podczas wakacji 2011

Na jakie przedstawienia teatralne warto w tym roku zabukować miejsca? Na jakie przedstawienia teatralne warto w tym roku zabukować miejsca? DeaPeaJay / Flickr CC by 2.0
Teatry rozjechały się na wakacje. Jednak nie wszystkie. O widzach letnią porą pamiętają głównie teatry prywatne (szczególnie w stolicy) i te działające w kurortach.

Popołudniami na stołecznym placu Konstytucji spotkać można aktorów Teatru Polonia. W repertuarze coś dla dużych (m.in. „Lament na placu Konstytucji” Krzysztofa Bizia i „Starość jest piękna” Esther Vilar), dla małych („Pchła Szachrajka”), dla rozśpiewanych i roztańczonych („Flamenco namiętnie” i „JangaJan – Hey Jo!”).

Przed letnim skwarem można się schronić w secesyjnie zaaranżowanych piwnicach Teatru Kamienica. Dyrektor Emilian Kamiński zaprasza na wieczory kabaretowe, romansowe („I tak cię kocham”, „Testament cnotliwego rozpustnika”) oraz spektakle muzyczne. Rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego uczci świetny „Pamiętnik z powstania warszawskiego” według Mirona Białoszewskiego, w reżyserii Jerzego Bielunasa.

Laboratorium Dramatu przygotowało przegląd spektakli według polskiej współczesnej dramaturgii, z „Naszą klasą” Tadeusza Słobodzianka i „Amazonią” Michała Walczaka na czele. Ale także Kabaret Na Koniec Świata i komediowy one man show „Rekonstruktor”.

Po raz trzeci rusza w tym roku Scena Letnia Teatru Wybrzeże w Pruszczu Gdańskim. Plażowanie urozmaicą spektakle komediowe i sensacyjne, m.in. „Intymne lęki” Alana Ayckbourna, „Loretta” Walkera, „Łup” Ortona, „Zwodnica” Middletona i Rowleya oraz premierowy „Grzegorz Dyndała” według Moliera.

Teatr Atelier im. Agnieszki Osieckiej w Sopocie przygotował głównie repertuar muzyczny: przedstawienia z piosenkami patronki (m.in.„Do dna” z udziałem Piotra Machalicy), spektakl „Tuwim dla dorosłych” w reż. Jerzego Satanowskiego z warszawskiej Romy oraz pieśni żydowskie tradycyjne i współczesne w opracowaniu André Hübner-Ochodlo.

Przez całe wakacje gra również Teatr im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Zakopanem. W repertuarze pozycje starsze – jak „Caligula” czy „Bal w operze”, nowsze – jak „Ccy-Witkac-Y Menażeria” i witkacowskie juwenilia, oraz najnowsze – jak premierowy „Kruk” Sastre’a. Twórcy obiecują „dziwność istnienia” w miejscu, w którym „wszystko się może zdarzyć”.

Natomiast Teatr Polski w Bydgoszczy 15 lipca pokaże premierowo „Szwoleżerów”. Sztukę Artura Pałygi o środowisku żużlowców, widzianym z perspektywy związanych z zawodnikami kobiet, reżyseruje Jan Klata. W rolach głównych aktorzy Polskiego i siedem motocykli. Spektakl można oglądać do końca miesiąca.

Polityka 28.2011 (2815) z dnia 07.07.2011; Afisz. Premiery; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Upały w teatrze"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Szamani i inni szatani. Polska religijność zabobonna

Magiczna, zabobonna religijność staje się coraz bardziej powszechna w polskim Kościele. A pandemia jeszcze nasiliła te tendencje.

Joanna Podgórska
21.07.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną