Jim Jarmusch - muzyk czy reżyser?

Reżyser dźwięku
Żaden twórca filmowy nie zrobił tak wiele dla kształtu dzisiejszej sceny muzycznej. I chyba żaden nie współpracował z tyloma muzykami. Ale Jarmuschowi to nie wystarczyło, więc nagrał płytę.
Jim Jarmusch w swojej kategorii jest mistrzem kojarzenia obrazu i dźwięku – może dlatego, że nigdy nie przestał myśleć jak muzyk.
EK PICTURES, AP/EAST NEWS, GETTY IMAGES/FPM, REPORTER, FILA MAGIC/FPM/AN

Jim Jarmusch w swojej kategorii jest mistrzem kojarzenia obrazu i dźwięku – może dlatego, że nigdy nie przestał myśleć jak muzyk.

Jim Jarmusch jest muzykiem. Epizod grania i śpiewania w The Del-Byzanteens – ciekawej, ale mało znanej nowojorskiej grupie z początku lat 80. – miał miejsce wcześniej niż jego pierwsze sukcesy filmowe i został zapomniany. Mimo że zagrali wspólny koncert z New Order i zilustrowali muzycznie wczesną wystawę zdjęć Nan Goldin. Ale Jarmusch wraca jako gitarzysta w dość ambitnym przedsięwzięciu – duecie z lutnistą Jozefem van Wissemem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną