Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o audiobookach

Szoł w uszach
Polskie kino chwilowo porzuciło marzenia o gigantycznych superprodukcjach. Te ambicje przejęli dziś wydawcy audiobooków, czyli książek do słuchania w formacie mp3.
Według szacunków samych producentów, Polacy wydali w zeszłym roku około 25 mln zł na książki do słuchania.
ben.chaney/Flickr CC by SA

Według szacunków samych producentów, Polacy wydali w zeszłym roku około 25 mln zł na książki do słuchania.

Adaptacja bestsellerowej powieści fantasy George’a R.R. Martina „Gra o tron”. W nagraniach wzięło udział łącznie stu aktorów.
materiały prasowe

Adaptacja bestsellerowej powieści fantasy George’a R.R. Martina „Gra o tron”. W nagraniach wzięło udział łącznie stu aktorów.

Taką obsadą nie pogardziłby żaden reżyser. Robert Więckiewicz, Marian Dziędziel, Jerzy Trela, Robert Gonera i Rafał Mohr odegrali główne role męskie. W postacie kobiece wcieliły się Agata Kulesza, Maria Seweryn i Anna Dereszowska. Ale to nie film, tylko książka do słuchania – zrealizowana z rozmachem adaptacja bestsellerowej powieści fantasy George’a R.R. Martina „Gra o tron”. Prace nad tym audiobookiem trwały trzy miesiące. W nagraniach wzięło udział łącznie stu aktorów. Wykorzystano autentyczne odgłosy walk na miecze, zaś ścieżkę dźwiękową nagrano za pomocą instrumentów z epoki (m.in. liry korbowej, sarangi, rogów i piszczałek). 32-godzinny audiobook w formacie mp3 trafił właśnie do sprzedaży internetowej w serwisie Audioteka.pl.

Na liście bestsellerów od wielu miesięcy wciąż utrzymuje się poprzednia superprodukcja Audioteki – podzielony na głosy i zaadaptowany jako słuchowisko wspólnie z Polskim Radiem „Narrenturm”, pierwszy tom „Trylogii Husyckiej” Andrzeja Sapkowskiego (cena: 49,90 zł). Wśród nowości można też ściągnąć audiobook „Fight Club – Podziemny krąg” Chucka Palahniuka, czytany przez Borysa Szyca, i popularną powieść dla młodzieży „Igrzyska śmierci” (czyta Anna Dereszowska). W tym samym czasie Wydawnictwo Fonopolis wypuściło krótki, bo zaledwie 1,5-godzinny, ale za to z równym rozmachem zrealizowany audiobook dla dzieci „Królewna Śnieżka”. W roli krasnoludków wystąpili członkowie zespołu DeMono. Wcześniej w studiu Fonopolis nagrywano z rozmachem opowiadania z sagi „Wiedźmina”.

Wydawcy organizują swym audiobookom premiery na wzór filmowy i wynajmują agencje PR do ich nagłaśniania. Czy cały ten rozmach ma sens, skoro książki do słuchania stanowią wciąż niecały procent z – szacowanego przez Bibliotekę Analiz na prawie 3 mld zł – całego rynku wydawniczego?

Weterani rynku twierdzą, że inwestowanie w nagranie audiobooka jest opłacalne, jeśli książka w tradycyjnym wydaniu znalazła 1530 tys. nabywców. – Jeśli potem sprzeda się 1–1,3 tys. egz. audiobooka, to można powiedzieć, że koszt nagrania się zwrócił – mówi Tomasz Witkowski z wyspecjalizowanego w audioksiążkach Wydawnictwa Aleksandria. Koszt, czyli wynajem studia, reżysera dźwięku, montaż. Profesjonalny lektor, z głosem rozpoznawalnym z radia lub telewizji, poradzi sobie z nagraniem standardowej powieści w kilka sesji po 56 godzin każda. Honorarium to łącznie 35 tys. zł. Jeśli jednak mamy do czynienia ze znanym aktorem, który da twarz przedsięwzięciu, stawka rośnie dwu-, trzykrotnie. W przypadku superprodukcji z pełnym udźwiękowieniem i wieloma aktorami, wydatki są nieporównywalnie większe. Konkurenci podliczają „Grę o tron” na kilkaset tysięcy złotych, pukają się w czoło i pytają, czy to się zwróci?

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną