Kultura

Rzut na taśmy

"Kasety nie giną przede wszystkim dlatego, że dużo ich jeszcze zostało". Edward Kinsman / Getty Images/Flash Press Media
Wiadomości o śmierci kasety magnetofonowej okazały się przesadzone. Jej historia daje też nadzieję innym mediom, że nic tak nie odświeża wizerunku jak spektakularny zgon.
'To nie pliki mp3, tylko kasety- dzięki walkmanowi-wyprowadziły muzykę na ulice'.Sony/materiały prasowe "To nie pliki mp3, tylko kasety- dzięki walkmanowi-wyprowadziły muzykę na ulice".

Nic lepiej nie wyrażało smutku z powodu odejścia kasety magnetofonowej niż zdjęcie, które od kilku lat krąży między melomanami. Widnieje na nim kaseta, a obok ołówek. Podpis głosi: „Twoje dzieci nigdy nie poznają związku między jednym a drugim”. Czyli – tu uwaga dla najmłodszych czytelników – nie dowiedzą się, jak skutecznie można taśmę przewijać przy użyciu ołówka.

Po tych paru latach wiemy jednak, że smutek był przedwczesny. Wprawdzie sprzedaż czystych kaset spadła najpierw z kilkuset do kilkudziesięciu milionów, a w 2007 r.

Polityka 46.2012 (2883) z dnia 14.11.2012; Ludzie i style; s. 94

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020