Mea pulpa

Imię literatury
Dobra wiadomość dla tych, którzy lubią literaturę, ale nie lubią czytać. Danuta Stenka będzie za was czytać w Radiu VOX FM powieść Ireny Matuszkiewicz zatytułowaną „Modliszka”. Jest to historia pani, która rozstaje się z mężem i zaczyna jej się to podobać. Jak wynika z opisu fabuły, literatura niejedno ma imię, ale na nazwisko prawie zawsze Grochola.

• Dobra współczesna literatura w ofensywie. Magda Cielecka zaczyna czytać w wieczornej Trójce najnowszą powieść Sylwii Chutnik zatytułowaną „Cwaniary”. Prawdziwy rarytas dla panów. Wreszcie jest okazja, by spędzić wieczór z kobietą, którą można wyłączyć w każdej chwili.

Kinga Rusin lubi radośnie wspominać swe małżeństwo z Tomaszem Lisem. A to coś wspomni o słabym seksie, a to o znikomych walorach lub chęci samobójstwa. Ostatnio Kinga oddała na aukcję WOŚP suknię ślubną, proponując, by były małżonek ją nabył, a następnie spalił. Jak widać, w niektórych przypadkach słowa przysięgi „i nie opuszczę cię aż do śmierci” można uznawać za groźbę.

• Jeden z najmodniejszych ostatnio głosów męskich Radek Liszewski, lider Weekendu, ewidentnie najpopularniejszego obecnie polskiego zespołu, wyznał, że nigdy nie zdradził swojej żony. No tak czasami bywa, że nie wszystko człowiekowi w życiu wychodzi.

• Niestety, z nowym rokiem przybywa nowych książek nowych autorów. Tym razem wielki świat literatury wezwał do siebie Ilonę Felicjańską, która jest taką naszą Kate Moss, tyle że po innych używkach. Ilona popełniła dzieło. Plotkuje się nawet o trylogii, która jest horrorem erotycznym. Pierwszy tom ma być zapowiadany hasłem: „Piłeś, nie pisz. Nie piłeś, nie czytaj”.

• Jedna z najsympatyczniejszych sportsmenek w kraju, tyczkarka Monika Pyrek, zaczyna nowy etap w swym życiu. Dwukrotna wicemistrzyni świata i wicemistrzyni Europy zaczęła prowadzić poranki w Radiu Szczecin. Program nazywa się Studio Bałtyk. Witamy w klubie! Wreszcie w radiu pojawiła się osoba, której nie trzeba tłumaczyć, że poprzeczka wisi naprawdę wysoko.

• A więc jednak się odbędzie. 23 lutego na wspólnym ringu staną Andrzej Gołota i Przemysław Saleta. I wbrew złośliwym plotkom to nie będzie tak, że oni obaj będą kogoś bić, tylko będą się bić nawzajem. Polskie pięściarstwo weszło w nową fazę. Niepełnosprawni biją inwalidów.

• Kilka dni temu miała miejsce uroczysta premiera polskiego filmu zatytułowanego „Sęp”. Reżyserem, scenarzystą i kinowym debiutantem jest Eugeniusz Korin w typowym dla krajowego debiutanta wieku 60 lat. Film ma zawiłą i intrygującą fabułę, a wynika z niego, że istnieją ludzie, którzy potrafią zorganizować każdy organ ludzki w każdej chwili. Zdjęcia z premiery ewidentnie pokazały, że te najlepsze i tak wzięła żona Żebrowskiego.

• Niestety, kariera Huberta Urbańskiego w telewizji publicznej nie trwała zbyt długo. Hubert właśnie pożegnał się z telewizyjną Dwójką. Poprowadził tam takie programy, jak „Bitwa na głosy” czy „The voice of Poland”. Widywany był podobno także z Marzeną Rogalską w „Pytaniu na śniadanie”, ale wszyscy uważają, że to złośliwe plotki i pomówienia.

• To będzie filmowy hit roku. Każdy, kto choć raz był albo na wakacjach w Egipcie, albo, co gorsza, na jakimkolwiek filmie Patryka Vegi, wie, o czym mowa. Dzieło nazywa się „Last Minute” i przez chwilę było nawet notowane na Giełdzie Papierów Wartościowych. Wszystko jednak wskazuje, że jedyne oklaski, jakie będą towarzyszyły filmowi, to te na pokładzie samolotu podczas lądowania.

• To jest dobra wiadomość dla polskiego sportu. Tadeusz Rydzyk, magnat medialny, został sponsorem drużyny koszykarskiej z Torunia. Drużyna nazywała się wcześniej Są Gorsi, a teraz nazywa się tak samo jak Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej. Niestety, koszykówka tym się różni od działalności ojca T., że tam za ewidentne faule zawodnik opuszcza boisko.

• Miesięcznik „Playboy”, zajmujący się na ogół rozbieraniem, tym razem zajął się ubieraniem. Wytypowano najgorzej ubranych mężczyzn w szoł biznesie. Wygrali Tomasz Lis, Tomasz Jacyków oraz Michał Figurski. Nowy naczelny „Playboya” Rafał Księżyk nie został uwzględniony. Wystartuje z dziką kartą.

• Wyniki dosyć ciekawych badań nad preferencjami Polaków podał ostatnio Instytut Badań Rynkowych. Okazało się, że przeciętny krajan najchętniej dzieliłby pokój hotelowy z... brytyjską supermodelką Kate Moss. Znaną, co ważne, nie tyle z nieprzeciętnych walorów, ile z jej licznych narkotykowych wpadek. Ale taka osoba to bezpieczny wybór. Przynajmniej nie chrapie. Nos ma zajęty czymś innym.

Czytaj także

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną