You Tube niszczy muzykę?

Pianista i piraci
Trzykrotnie byłam świadkiem działania szóstego zmysłu Krystiana Zimermana: na próbie w Gdańsku oraz na koncertach w Łodzi i w Londynie. Wczoraj w Essen zrobił to samo: wyczuł, że jest nagrywany, i tym razem wręcz przerwał koncert.

Próbował kontynuować, ale jednak stwierdził, że nie może się skupić i zszedł na kilka minut ze sceny. Zagadką dla mnie zawsze było, w jaki sposób wielki pianista wyczuwa, że jest przez kogoś z sali nielegalnie nagrywany. Można jednak zrozumieć, że jeśli istotnie to wyczuwa, może go to rozpraszać. A już szczególnie jeśli ktoś bezczelnie nagrywa koncert smartfonem. Takie zachowanie rozprasza zresztą nie tylko artystę, ale i sąsiadów - słuchaczy.

Inną sprawą jest, czy miał rację komentując później swoją reakcję zaskoczonej publiczności, że wiele kontraktów stracił przez dostępność danej muzyki w sieci i że YouTube niszczy muzykę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną