Kultura

A jak artysta, B jak biennale, C jak chaos

Biennale w Wenecji 2013

„Wenecjanki” Pawła Althamera na tegorocznym Biennale w Wenecji. „Wenecjanki” Pawła Althamera na tegorocznym Biennale w Wenecji. Felix Hoerhager/DPA / PAP
Biennale Sztuk w Wenecji to w tym roku duże wyzwanie. Widz zderza się z estetyką rodem z Internetu, wielkim jarmarkiem wątpliwych cudów.
Pawilon polski. Konrad Smoleński „Everything Was Forever, Until It Was No More” („Wszystko na zawsze, póki nic nie zostanie”).Bartosz Górka Pawilon polski. Konrad Smoleński „Everything Was Forever, Until It Was No More” („Wszystko na zawsze, póki nic nie zostanie”).

Zdarzają się na Biennale malutkie, kryształowe górskie jeziorka, z których można się napić i w których można się przejrzeć. Jak choćby tegoroczny minifestiwal chińskiego artysty Ai WeiWei. Ale generalnie sztuka w Wenecji płynie sobie dwoma szerokimi i niezależnymi od siebie nurtami. Pierwszy stanowią tzw. pawilony narodowe. Formuła to wyjątkowo archaiczna i równocześnie zaskakująco trwała, bo potrzeba posiadania własnej, niezależnej krajowej reprezentacji będzie zawsze silniejsza od zdrowego rozsądku.

Polityka 24.2013 (2911) z dnia 11.06.2013; Kultura; s. 77
Oryginalny tytuł tekstu: "A jak artysta, B jak biennale, C jak chaos"
Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Fiat 126p. Polski Volkswagen, tylko trochę mniejszy

Gdyby szukać materialnego symbolu gierkowskiej dekady, Polski Fiat 126p byłby jak znalazł. To za sprawą tego małego autka zaczęła się w PRL era masowej motoryzacji. Bo samochód – obok własnego mieszkania – miał być najbardziej widomym znakiem dobrobytu Polaków.

Adam Grzeszak
12.10.2021