Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Bestia odzyskana

Borowczyk Walerian

Walerian Borowczyk z portretem Walerian Borowczyk z portretem The Picture Desk / EAST NEWS
Retrospektywa Waleriana Borowczyka na festiwalu Nowe Horyzonty to próba odzyskania tego reżysera dla polskiej widowni. Odzyskania w każdym znaczeniu, bo niewiele brakowało, aby część jego filmów została utracona na zawsze.
Kadr z filmu „Bestia”Nowe Horyzonty/materiały prasowe Kadr z filmu „Bestia”

Zmarły w 2006 r., tworzący od końca lat 50. we Francji reżyser był przez długie lata w Polsce twórcą „źle obecnym”, często pomijanym w dystrybucji (z wyjątkiem epizodu z początku lat 90., kiedy w kinach pojawiły się „Opowieści niemoralne” i „Bestia”), literaturze i krytyce. Z jednej strony doceniano jego niesłychane znaczenie dla rozwoju animacji – bez surrealistycznych, nowatorskich filmów Borowczyka: „Domu” (zrealizowanego wspólnie z Janem Lenicą), „Gier aniołów”, „Astronautów” nie byłoby wszak Gilliama i Švankmajera.

Polityka 29.2013 (2916) z dnia 16.07.2013; Kultura; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Bestia odzyskana"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >