Kultura

Jamajska trójca

Reggae festiwal w Ostródzie

U-Roy to nie tylko gwiazda reggae, ale i prekursor hip-hopu. U-Roy to nie tylko gwiazda reggae, ale i prekursor hip-hopu. David Corio / materiały prasowe
Bodaj najważniejszy krajowy zlot fanów reggae w tym roku czeka na wyjątkowego formatu gości.

Wprawdzie import gwiazd z Jamajki to w Ostródzie żadna nowość, ale tym razem kolejne dni będą miały wymarzonych jamajskich patronów. Piątek – uduchowionego wokalistę Luciano, który promuje właśnie nowy album nagrany z Mad Professorem. Sobota – U-Roya, starszego pana po siedemdziesiątce i pioniera toastingu, techniki „zagadywania” rytmicznych podkładów, która była później wzorem dla raperów. A niedziela – Don Carlosa związanego przed laty z Black Uhuru, jedną z kluczowych grup w historii reggae.

Poza tym jak zwykle międzynarodowy zestaw artystów, kolejne dowody bliskości światów reggae i hip-hopu (choćby zapowiadane występy GrubSona i Jamala), no i Kamil Bednarek wracający na Mazury już po to, by przypieczętować swój status rodzimej supergwiazdy.

Ostróda Reggae Festival, 9-11 sierpnia

Szczegóły: www.ostrodareggae.com

Polityka 32.2013 (2919) z dnia 07.08.2013; Afisz. Premiery; s. 69
Oryginalny tytuł tekstu: "Jamajska trójca"
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną