Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Wojna drużynowa

Recenzja gry: Battlefield 4

materiały prasowe
Zabawa w wojnę totalną.

Jeżeli jakiś drużynowy e-sport miałby kiedykolwiek wzbudzać wśród panów emocje silniejsze niż futbol, „Battlefield” ma na to największe szanse. To zabawa w wojnę totalną. Na internetowych polach bitew mierzą się ze sobą kilkudziesięcioosobowe armie, a kluczem do zwycięstwa jest współpraca. Czołg, tak niebezpieczny dla celów naziemnych, jest łatwym łupem dla helikopterów i myśliwców. Powinien mieć zatem wsparcie lotnicze, asystę wozu AA albo chociaż żołnierzy z wyrzutniami rakiet. „Battlefield 4” oprócz trybu internetowego oferuje także fabularną przygodę dla samotników – dynamiczną, szalenie efektowną wizualnie, lecz przecież to nie dla niej kupuje się tę grę. Wersja na komputery jak zwykle oferuje więcej niż edycje na konsole, ale już wkrótce debiutuje PlayStation 4, gdzie „BF4” rozwinie skrzydła.

 

Battlefield 4, DICE, EA, PC, X360, PS3, wkrótce PS4

Polityka 46.2013 (2933) z dnia 12.11.2013; Afisz. Premiery; s. 79
Oryginalny tytuł tekstu: "Wojna drużynowa"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Przerwane porwanie: koszmar 14-latki z Poznania. „To już z nią zostanie”

Tylko niesamowity zbieg okoliczności sprawił, że policji udało się przerwać udrękę 14-latki porwanej w Poznaniu przez matkę jej koleżanki. Było golenie głowy, przypalanie papierosami, gwałt. Co dalej by wymyśliła ta kobieta?

Violetta Krasnowska
03.08.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną