Kino rumuńskie znów świeci triumfy

Przyszłość to publiczność
Rozmowa ze zwycięzcą festiwalu filmowego w Berlinie, rumuńskim reżyserem Călinem Peterem Netzerem.
Călin Peter Netzer (rocznik 1975) – scenarzysta, absolwent Wydziału Reżyserii Państwowego Uniwersytetu Teatralnego i Filmowego im. I.L. Caragiale.
Imago/Photoshot/EAST NEWS

Călin Peter Netzer (rocznik 1975) – scenarzysta, absolwent Wydziału Reżyserii Państwowego Uniwersytetu Teatralnego i Filmowego im. I.L. Caragiale.

Janusz Wróblewski: – „Pozycja dziecka” to historia nadopiekuńczej matki i jej buntującego się dorosłego syna. Tematem filmu jest zaborcza miłość czy nieumiejętność życia?
Călin Peter Netzer: – Razem z przyjacielem Răzvanem Rădulescu, scenarzystą, początkowo myśleliśmy o nieco innym filmie. Starsze małżeństwo Anglików osiada na wybrzeżu Costa del Sol w Andaluzji. Żona choruje na raka. Mają wykształconego, pomagającego im syna. Rodzina okazuje się dysfunkcyjna. Pomysł dryfował w kierunku nieznanej nam wtedy jeszcze „Miłości” Michaela Haneke. Równocześnie rozmawialiśmy o tym, co nas, trzydziestoparolatków, łączy z matkami. Dlaczego uważamy je za nieuleczalne despotki i z jakiego powodu tak beznadziejnie im ulegamy.

Do jakich wniosków doszliście?
Że nie da się wskazać negatywnego źródła tego napięcia. Żadna rodzina nie jest jednowymiarowa ani podobna do innej. Chcąc zrozumieć toksyczne matki i ich skomplikowane stosunki z dorosłymi synami, należałoby zacząć od przeanalizowania ich relacji z mężami. Dlaczego mężczyźni są słabsi, łatwo dają się zdominować? Jak to wygląda na polu zawodowym? Stąd wynikają rozmaite frustracje, które w miarę upływu lat zamieniają się w prawdziwe obsesje.

Mówi pan o grze ambicji, choć to chyba nie najważniejsza przyczyna konfliktów i różnicy postaw z dziećmi w tle.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj