Kultura

Siedzą i czytają

Więzienne kluby czytelnicze

Więzienna biblioteka w Rawiczu Więzienna biblioteka w Rawiczu Mariusz Forecki/5shots
Trafił do nas list od Klubu Zarażonych Kulturą im. Jeana Geneta, który szukał kontaktu z innymi klubami czytelniczymi. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt, że nadawcą był zakład karny w Rawiczu.
Na 1500 więźniów osadzonych w  ZK w Czarnem regularnie czyta ponad stu. Ale jest to czytelnik wymagający, mający swoich autorów, czytelnicze sympatie i antypatie.Adrian Grycuk/Wikipedia Na 1500 więźniów osadzonych w ZK w Czarnem regularnie czyta ponad stu. Ale jest to czytelnik wymagający, mający swoich autorów, czytelnicze sympatie i antypatie.

Ktoś zauważył, że w życiu są dwa idealne momenty na kształcenie się i lekturę – studia i pobyt w więzieniu. I to dotyczy wszystkich, nawet tych, którzy wcześniej z książkami nie mieli wiele wspólnego. Choćby taki Zdzichu, o którym pisał Marek Bieńczyk w magazynie „Książki”. Siedzieli w ławce w podstawówce, Zdzichu był drugoroczny, z rodziny pijaków, należeli do innych światów. I po latach Bieńczyk odwiedził Zdzicha w więzieniu, gdzie ten odsiadywał duży wyrok: „Nawet »cześć« nie powiedział.

Polityka 33.2014 (2971) z dnia 11.08.2014; Kultura; s. 99
Oryginalny tytuł tekstu: "Siedzą i czytają"

Czytaj także

Żyjmy Lepiej

Dziesięć tysięcy kroków

Chodźmy chodzić, maszerować z kijami i biegać. Plan minimum to dziesięć tysięcy kroków dziennie. Można też zwiększyć obroty, ale trzeba to robić z głową.

Marcin Piątek
28.07.2020