Rabaty na prenumeratę cyfrową Polityki

40% lub 50%

Subskrybuj
Kultura

Ustępy na występach

Bazary i szalety w pejzażu miasta

Nie da się ukryć, że warszawska wystawa ma nieskrywaną intencję, by uświadomić widzom, iż istnieją jeszcze wybory pośrednie, tak bliskie sercom wszelkich aktywistów z ruchów miejskich. Takie, które i coś zachowają, i twórczo coś przekształcą. Nie da się ukryć, że warszawska wystawa ma nieskrywaną intencję, by uświadomić widzom, iż istnieją jeszcze wybory pośrednie, tak bliskie sercom wszelkich aktywistów z ruchów miejskich. Takie, które i coś zachowają, i twórczo coś przekształcą. Bartosz Stawiarski/Muzeum Sztuki Nowoczesnej
Bazar ma swój czar, a szalet jest pełen zalet – przynajmniej na wystawie, która proponuje artystyczne spojrzenie na te wstydliwe zaułki architektury.
Praca prześmiewczego – jak zwykle – Oskara Dawickiego, który zaprojektował „Łazienkę dla zakochanych”, z dwoma stanowiskami naprzeciwko siebie.Muzeum Sztuki Nowoczesnej Praca prześmiewczego – jak zwykle – Oskara Dawickiego, który zaprojektował „Łazienkę dla zakochanych”, z dwoma stanowiskami naprzeciwko siebie.

W Muzeum Sztuki Nowoczesnej otwarto wystawę pod intrygującym tytułem „Architektura cienia”. Poświęconą miejscom w miastach, o których rzadko wspomina się w turystycznych przewodnikach. To zamysł wieloznaczny, bo cień mogą kłaść różne byty. Ot, choćby społeczne. Szemrane dzielnice, podejrzane ulice, budzące trwogę u przypadkowego przechodnia zaułki. Enklawy wykluczenia, biedy, przestępczości, niejasnych interesów i powiązań.

Ale może być to cień estetyczny.

Polityka 2.2015 (2991) z dnia 06.01.2015; Kultura; s. 73
Oryginalny tytuł tekstu: "Ustępy na występach"
Reklama

Czytaj także

Ludzie i style

Polityka przy stole. Symulator kampanii wyborczej i inne planszówki

Kogo znane na co dzień z ekranów i gazet polityczne spory nadal bardziej ekscytują, niż męczą, może sprawdzić swoich sił w ich wersji pudełkowej. Uwaga – wciągają jak prawdziwe.

Michał Klimko
25.11.2021