Sztuka: jak odróżnić pożyczkę od plagiatu

Kradzione tuczy
Ściąganie w szkole jest niedozwolone. Ściąganie w sztuce bywa nagradzane wielkimi karierami. W galerii Zachęta mamy okazję prześledzić ów – jak się okazuje, wcale nie tak haniebny – proceder.
Karol Radziszewski, Spróbuj tego
Karol Radziszewski

Karol Radziszewski, Spróbuj tego

Na dorobku innych pasożytują wszyscy: pisarze i poeci, kompozytorzy i reżyserzy, a zwłaszcza twórcy wizualni. Naśladowani (jeśli jeszcze żyją) najchętniej mówią o grabieży intelektualnej, zawłaszczaniu i piractwie, naśladujący – o inspiracji lub twórczym przetworzeniu. Krytycy – o samplowaniu kultury i remiksie, uczeni – o apriopriacji. Jak zwał, tak zwał. Faktem jest, że sprawny historyk sztuki u każdego twórcy doszukałby się jakichś wpływów poprzedników.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj