Robert M. Wegner, nowy ulubieniec polskich fanów fantasy

Saga ludzi honoru
Zaczynał jak Sapkowski. W kilka lat „Opowieści z meekhańskiego pogranicza” Roberta M. Wegnera podbiły serca polskich fanów fantastyki. I nawet w skali światowej to jedna z lepszych współczesnych serii fantasy.
Robert M. Wegner, autor „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”
Rafał Klimkiewicz/Edytor.net

Robert M. Wegner, autor „Opowieści z meekhańskiego pogranicza”

W powszechnym wyobrażeniu polska literatura fantasy zaczyna się i kończy na Andrzeju Sapkowskim i jego wiedźminie Geralcie (tak jak rodzima fantastyka naukowa kojarzy się wyłącznie ze Stanisławem Lemem, ewentualnie z Jackiem Dukajem). Tymczasem w porównaniu z dużo popularniejszą fantasy anglosaską Polacy wypadają nad wyraz dobrze. Więcej nawet – pod względem różnorodności form i tematów opowieści nasi rodacy biją Amerykanów, Brytyjczyków i Australijczyków na głowę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną