Kultura

Przezywamy się

Kawiarnia literacka

„Lizuska!” – napisał czytelnik. „Wobec kogo?” – zgłupiałam, bo nawet w szkole nikt mnie tak nie przezywał. „Wobec Politycznej Poprawności” (pisownia oryginalna).

Kiedy okazało się, że u wybrzeży Europy toną uciekinierzy z Afryki, a rządy przerzucają sobie gorącego kartofla, nie mogąc zdecydować, co z tym fantem zrobić, wystąpił do mnie z pretensjami, niejako obwiniając o współudział (w zbrodni przyjmowania Afrykańczyków). Wszystko dlatego, że napisałam, jak zażenowani czują się czarnoskórzy mieszkańcy Brukseli, gdy białoskórzy obywatele obwożą samochodami swoich znajomych po „autentycznej dzielnicy afrykańskiej” (brukselskie Matonge jest sztucznym tworem i mówi tyle o Afryce, co Tarchomin o Warszawie).

Polityka 34.2015 (3023) z dnia 18.08.2015; Kultura; s. 87
Oryginalny tytuł tekstu: "Przezywamy się"
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021