Ataki na Olgę Tokarczuk pokazują, jak silne są Polsce nienawiść i agresja

Olgo, jesteśmy z Tobą!
Czy ci, którzy zarzucają Oldze Tokarczuk, że jest obca, są świadomi, że każdemu dałoby się wykazać, że nie jest prawdziwym Polakiem?
Piotr Skórnicki/Agencja Gazeta

W dzisiejszej „Gazecie Wyborczej” Magdalena Piekarska pisze o skali nienawiści, której doświadczyła Olga Tokarczuk, laureatka tegorocznej Nagrody NIKE, po swojej wypowiedzi telewizyjnej. Powiedziała m.in.: „Wymyśliliśmy historię Polski jako kraju tolerancyjnego, otwartego, jako kraju, który nie splamił się niczym złym w stosunku do swoich mniejszości. Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy jako kolonizatorzy, większość narodowa, która tłumiła mniejszość, jako właściciele niewolników czy mordercy Żydów”.

Tokarczuk wielokrotnie o tym mówiła, ale nigdy nie spotkała się z taką skalą reakcji. „Na profilu Noworudzkich Patriotów pojawiły się ostrzeżenia, że Tokarczuk nigdy nie będzie czuła się bezpiecznie w swoim kraju. Pod jej adresem padały obelgi »żydowska szmata« i »ukraińska k...« (część najostrzejszych postów później usunięto, jednak prawnik pisarki ma zapisane zrzuty z ekranu z tymi wpisami). Nie trzeba było długo czekać, żeby hejt rozlał się po całym kraju. Wśród nienawistnych wpisów znalazły się też groźby zabicia pisarki” – pisze Piekarska. Po raz pierwszy Tokarczuk usłyszała, że nie jest Polką i trzeba ją najlepiej deportować.

Reakcja na słowa pisarki potwierdza tylko to, o czym mówiła: wielokulturowość i tolerancja są mitem. Owszem, była to wypowiedź generalizująca, bo przecież byli Polacy, którzy ratowali Żydów, narażając życie, a część Polaków była tymi „niewolnikami”, czyli chłopami pańszczyźnianymi.

Okazuje się jednak, że tyle lat po „Sąsiadach” Grossa, po kolejnych pracach historyków (Marcina Zaremby, Pawła Machcewicza, Timothy Snydera) mówienie, że wśród Polaków były i ofiary, i kaci, jest dla rzesz ludzi nie do przyjęcia. I że w takiej sytuacji najłatwiej zarzucić komuś, że jest obcy, nie jest Polakiem.

Skala ataku na Olgę Tokarczuk pokazuje siłę agresji i nienawiści, która może obrócić się przeciwko każdemu. Czy ci, którzy zarzucają Oldze Tokarczuk, że jest obca, są świadomi, że każdemu dałoby się wykazać, że nie jest prawdziwym Polakiem? I do czego prowadzi gadanie o czystości rasy?

Nienawistnymi komentarzami zajmuje się prawnik pisarki. Nam pozostaje tylko dać sygnał, że nie jest sama wobec tej fali nienawiści. Olgo, jesteśmy z Tobą!

Aktualności, komentarze

W nowej POLITYCE

Zobacz pełny spis treści »

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną