Kultura

Wygląd, za który się biło

Ginczanka: poetka w pułapce

Zuzanna Ginczanka, 23 kwietnia 1938 r. Zuzanna Ginczanka, 23 kwietnia 1938 r. Muzeum Literatury / EAST NEWS
Losy i twórczość Zuzanny Ginczanki, zamordowanej w 1944 r. poetki z kręgu Tuwima, przypomniała wystawa w Muzeum Literatury. Czas jednak, żeby na stałe wprowadzić ją do kanonu.
Ginczanka jako „Centauressa” - praca Marty Deskur z 2015 r. prezentowana na wystawie w Muzeum LiteraturyMarta Deskur/reprod. Maciej Bociański Ginczanka jako „Centauressa” - praca Marty Deskur z 2015 r. prezentowana na wystawie w Muzeum Literatury

Na otwarciu wystawy poświęconej Ginczance w warszawskim Muzeum Literatury pojawiła się publiczność, która zazwyczaj chadza tylko do Muzeum Sztuki Nowoczesnej albo Zachęty. Ściągnęli ją tu artyści, którzy przygotowali prace specjalnie na tę ekspozycję – m.in. Aleksandra Waliszewska, Magdalena Moskwa, Aneta Grzeszykowska i Marta Deskur. – Od 25 lat Ginczanka wraca i wrócić nie może – mówi Agata Araszkiewicz, współkuratorka (razem z Sarmenem Beglarianem) wystawy.

Polityka 8.2016 (3047) z dnia 16.02.2016; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Wygląd, za który się biło"

Czytaj także

Niezbędnik

Lefebryści. Schizmatycy w łonie Kościoła katolickiego

Papież Franciszek i jego poprzednik Benedykt XVI wykonali pewne gesty wobec tradycjonalistycznego Bractwa św. Piusa X. Czy może dojść do pojednania? I jakie pole manewru mają obie ze stron, skoro każda z nich uważa, że to ta druga powinna się nawrócić?

Roman Graczyk
05.11.2019