Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Swój snob

Pożyteczny snobizm, ale na co?

Wokalista Contra Mundum podczas występu patriotycznego Wokalista Contra Mundum podczas występu patriotycznego Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta
Minister Gliński zachęca do kulturalnego snobizmu. Ale jego formacja najlepiej sobie dotąd radziła w tej sferze ze zniechęcaniem.
Premiera filmu „Historia Roja”.Andrzej Hulimka/Reporter Premiera filmu „Historia Roja”.

Oto pomysł o cennym charakterze. Bo apolitycznym, przynajmniej w teorii. Na styczniowej konferencji prasowej wicepremier Piotr Gliński zaapelował mianowicie o wspólne budowanie pozytywnego snobizmu kulturalnego, rzucając przykład: konkurs chopinowski.

Propozycja pozostaje w zgodzie z tym, co o kulturze mówił przed czterema laty minister w rządzie PO Bogdan Zdrojewski („Cenię snobizm. On napędza zainteresowanie – a w efekcie też finansowanie kultury”). Ale podobnie jak u Zdrojewskiego ograniczona jest do ogólnej deklaracji.

Polityka 12.2016 (3051) z dnia 15.03.2016; Kultura; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Swój snob"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >