Kultura

Muzyczny ulicznik

Moondog: ekscentryczny kompozytor uliczny

W swoim dążeniu do komponowania Hardin był niezwykle konsekwentny, jednak wiele innych decyzji podejmował nagle. W swoim dążeniu do komponowania Hardin był niezwykle konsekwentny, jednak wiele innych decyzji podejmował nagle. Peter Martens
26 maja mija sto lat od urodzin Moondoga, jednego z wielkich amerykańskich kompozytorów XX w. Był postacią niejednoznaczną i inspirował twórców z różnych kierunków. Może dlatego, że pół życia spędził, stojąc na skrzyżowaniu.
Grób na Cmentarzu Centralnym w Münster, zaprojektowany przez Ernsta Fuchsa.HAL-Guandu/Wikipedia Grób na Cmentarzu Centralnym w Münster, zaprojektowany przez Ernsta Fuchsa.

Nowy Jork to miasto kątów prostych. Nawigacja po Manhattanie przypomina więc grę w statki: ulice to rzędy, aleje to kolumny. A jego historia to historia skrzyżowań. Jedno z nich przez ponad 30 lat było sceną dla Louisa T. Hardina – niewidomego brodacza ubranego w futrzaną pelerynę i hełm wikinga, podpierającego się włócznią. Muzyka tworzona przez tego ekscentryka zachwycała nie tylko przechodniów, lecz także Philipa Glassa, Janis Joplin, Artura Rodzińskiego czy Charliego Parkera.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Kultura; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Muzyczny ulicznik"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021