Kultura

Zgrana karta?

Gry na dużym ekranie

Filmowy „Warcraft” Filmowy „Warcraft” Universal / UIP
Premiery kinowych wersji gier – „Angry Birds”, „Ratchet i Clank” czy „Warcrafta” – to akt desperacji producentów filmowych, którzy szukają nowej drogi dotarcia do masowego widza. Gry wideo są od lat ścieżką kuszącą, ale ryzykowną.
Kadr z filmu „Angry Birds”Rovio Animation/Columbia Pictures/UIP Kadr z filmu „Angry Birds”

Na realizację filmowego hitu trzeba dziś wydać – według szacunków – ponad 200 mln dol. Drugie tyle pochłania kampania reklamowa. I podczas gdy budżety promocyjne wzrosły w ciągu ostatnich dziesięciu lat o ponad 30 proc., to w tym samym czasie obroty w amerykańskich kinach spadły o 20 proc. Do walki o widza wytaczane są coraz cięższe, a przez to kosztowniejsze marketingowe działa. Ryzyko inwestycyjne rośnie.

Sytuacja przemysłu filmowego najbardziej odpowiada dwóm gigantom światowej rozrywki – Disneyowi i Warner Bros.

Polityka 22.2016 (3061) z dnia 23.05.2016; Kultura; s. 98
Oryginalny tytuł tekstu: "Zgrana karta?"

Czytaj także

Społeczeństwo

Czy wiesz, skąd pochodzi to, co nosisz?

Firmy odzieżowe (i nie tylko) lubią zapewniać, że są społecznie odpowiedzialne. Pora im powiedzieć: sprawdzam. Zwłaszcza w czasach pandemii.

Jędrzej Dudkiewicz
28.09.2020