Kultura

Chorzy na sztukę

Art brut, czyli sztuka odmieńców

Edmund Monsiel „Twarze” Edmund Monsiel „Twarze” Edward Koprowski
Czy prawdziwy geniusz wymaga szaleństwa? Czy chorzy psychicznie amatorzy są takimi samymi artystami jak absolwenci ASP? Do takich pytań skłania wystawa „Szara Strefa Sztuki” w warszawskim Muzeum Etnograficznym.
Adam Dębiński „Kobieta z kosą”materiały prasowe Adam Dębiński „Kobieta z kosą”

O intrygujące związki między stanem psychicznym a twórczym potencjałem spierali się od dawien dawna filozofowie, lekarze, a z czasem też psychologowie i sami twórcy. W największym uproszeniu można powiedzieć, że im bardziej społeczeństwa starały się izolować outsiderów ze swego grona, tym bardziej konsekwentnie odmawiano im także prawa do nazywania sztuką tego, co robią. I na odwrót: tolerancja i dążenie do zaakceptowania „innych” przekładały się na zainteresowanie i uznanie dla wytworów ich wyobraźni.

Polityka 34.2016 (3073) z dnia 16.08.2016; Kultura; s. 76
Oryginalny tytuł tekstu: "Chorzy na sztukę"

Czytaj także

Ja My Oni

Ula: Zaczęło się od typowego lesbijskiego zauroczenia

Przyjechałam do Łodzi z małej wioski w 1983 r. Do liceum. Moją trzecią fascynacją była koleżanka z bursy. W bursie to nie mogło się rozwinąć (nocą panie robiły nam naloty, z zaglądaniem pod kołdry).

Edyta Gietka
18.08.2020